LONDYN (Reuters) - Piątkowe sesje na giełdach w Europie mogą rozpocząć się od wzrostów wywołanych zwyżką, która nastąpiła na Wall Street. Tracić będą zapewne spółki zajmujące się produkcją procesorów, ponieważ japoński NEC zapowiedział, że jego wyniki będą gorsze od oczekiwanych.
Jednak na początku sesji obroty mogą być niewielkie, ponieważ inwestorzy czekają na ważne dane makroekonomiczne z USA. O godzinie 14.30 czasu warszawskiego Departament Handlu poda ostateczną wartość Produktu Krajowego Brutto(PKB) Stanów Zjednoczonych w drugim kwartale.
Natomiast o 16.00 Uniwersytet Michigan przedstawi korektę danych o nastrojach amerykańskich konsumentów we wrześniu.
Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewają się, że PKB wzrósł w drugim kwartale o 0,1 procent, a wskaźnik optymizmu amerykańskich konsumentów osiągnął we wrześniu wartość 79,6 punktu wobec 91,5 punktu w sierpniu.
"Odbicie obserwowane podczas ostatnich sesji będzie nadal kontynuowane. Obawy przed wojną ustępują, a rynek otrzymał wsparcie od władz monetarnych" - powiedział Achim Matzke, analityk Commerzbanku.
Po atakach w USA główne banki centralne obniżyły stopy procentowe.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))