Środę będę źle wspominać szczególnie inwestorzy we Frankfurcie. Tamtejszy indeks DAX tracił pod ciężarem spadających kursów spółek technologicznych, chemicznych i motoryzacyjnych. Na pozostałych parkietach Starego Kontynentu przecena miała łagodniejszy charakter, a uczestniczyli w niej przede wszystkim przedstawiciele segmentu TMT, którzy w ostatnich tygodniach zachowywali się lepiej niż rynek.
W Niemczech mocno potaniał Deutsche Telekom. Spółce nie pomogły niezłe wyniki operacyjne III kwartału. Inwestorzy bardziej wzięli sobie do serca potwierdzenie prognozy straty netto na koniec tego roku.
Mocno spadła także wycena koncernu chemicznego BASF. Na wyniku spółki w IV kwartale zaciąży kara nałożona przez Komisję Europejską za udział w kartelu dyktującym ceny witamin.
Do wyjątków na giełdach należała zwyżka kursu południowoafrykańskich browarów SAB. Kurs właściciela rodzimej Kompanii Piwowarskiej zyskał 8 proc. na giełdzie w Londynie. Wywołały to pogłoski o planach przejęcia browarów przez belgijski Interbrew.
ONO