LONDYN (Reuters) - W piątkowe przedpołudnie główne indeksy giełd europejskich rosły, ponieważ inwestorzy wzięli przykład z USA, gdzie w czwartek zarówno Dow Jones jak i Nasdaq odnotowały znaczne wzrosty.
Drugi dzień z rzędu rósł kurs holenderskiego banku ABN Amro, który wczoraj podtrzymał swoją prognozę wyników. O siedem procent podrożały akcje niemieckich linii lotniczych Lufthansa, ponieważ optymistyczną prognozę wyników przedstawił dyrektor finansowy spółki.
Analitycy są jednak zdania, że zwyżka może nie potrwać długo, bo po wyrażeniu poparcia przez Kongres dla antyirackiej kampanii prezydenta Busha, ponownie wzrosło ryzyko wybuchu wojny w rejonie Zatoki Perskiej.
Inwestorzy czekają też na wyniki amerykańskiego koncernu wielobranżowego General Electric.
"GE to jedna największych firm na świecie, obecna w niemal w każdym sektorze amerykańskiej gospodarki, więc gracze będą z pewnością ciekawi jej wyników w trzecim kwartale i prognoz na przyszłość" - powiedziała Anais Faraj z banku Nomura.
W przyszłym tygodniu wyniki kwartalne przedstawią natomiast liderzy branży technologicznej; amerykańskie Intel, IBM i Microsoft oraz holenderski Philips, fińska Nokia i niemiecki SAP.
Piątek będzie też pracowitym dniem jeżeli chodzi dane makroekonomiczne z USA. O godzinie 14.30 opublikowane zostaną informacje na temat wrześniowej sprzedaży detalicznej, która według analityków spadła o 0,9 procent i wzrosła o 0,1 procent po wyłączeniu sprzedaży aut.
Po otwarciu sesji na Wall Street Uniwersytet Michigan opublikuje natomiast swój indeks obrazujący poziom nastrojów wśród amerykańskich konsumentów. Według analityków indeks ten spadnie do 85,7 z 86,1 punktu.
Do godziny 11.25 indeks Eurotop 300 wzrósł o 2,66 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 2,93 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))