LONDYN (Reuters) - W połowie środowych sesji główne indeksy giełdowe w Europie spadły do poziomu najniższego od prawie pół roku. Rynki w dół pociągnęły między innymi takie firmy jak fińska Nokia i niemiecki reasekurator MunichRe.
Na złe nastroje wśród inwestorów wpływają między innymi takie czynniki jak brak jasności co do przyszłych wyników spółek, niskie obroty na rynku oraz rosnące napięcie w Kaszmirze.
"Na rynku panuje ogólne zniechęcenie, mimo że ostatnie dane ekonomiczne są generalnie korzystne" - powiedziała Stephanie Gerrard z Aberdeen Asset Management.
"Trudno też wskazać co mogłoby stać się katalizatorem, który zmieniłby sytuację" - dodała.
Powodem przeceny w sektorze technologicznym była informacja, że bank UBS Warburg sprzedał 16 milionów akcji Nokii. Kurs największego na świecie producenta telefonów komórkowych spadł o cztery procent i osiągnął najniższy poziom w tym roku.
MunichRe, największy reasekurator na świecie stracił prawie cztery procent, ponieważ analitycy z banków Goldman Sachs i Credit Suisse First Boston obniżyli swoje prognozy wyników dla spółki po wtorkowym spotkaniu z zarządem MunichRe.
Jasnym punktem środowej sesji była belgijska grupa bankowa Fortis. Jej kurs wzrósł o ponad 2,5 procent, ponieważ wyniki kwartalne okazały się lepsze od oczekiwań i najlepsze w historii Foritsa.
Do godziny 12.35 indeks Eurotop 300 spadł o 0,5 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,49 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))