Stopa bezrobocia w Finlandii rośnie już od dwóch miesięcy z rzędu. W listopadzie sięgnęła 8,5 proc., wobec 8,2 proc. miesiąc wcześniej — poinformował urząd statystyczny w Helsinkach. Wynik okazał się lepszy od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się 8,7 proc.
Rosnące bezrobocie to skutek malejącego eksportu, który wymusił na firmach cięcie zatrudnienia. Tak zrobiła Nokia, największy na świecie producent telefonów komórkowych, którym kieruje Olli-Pekka Kallasvuo.
Zdaniem resortu finansów, bezrobocie osiągnie szczyt w 2010 r., kiedy wyniesie 10,5 proc. W 2008 r. wyniosło 6,4 proc.