W funduszowym gąszczu trzeba szukać najlepszych

Anna Borys
opublikowano: 06-06-2008, 00:00

Konkurencja na krajowym rynku funduszy inwestycyjnych staje się coraz większa, a wyniki są coraz bardziej zróżnicowane. Warto o tym pamiętać. Wracając na przeceniony rynek, trzeba przeanalizować, jak radzą sobie ostatnio zarządzający. W trudnych czasach coraz więcej zależy od ich kompetencji.

Od początku roku najlepiej zachowuje się Allianz Subfundusz Allianz Akcji Plus. Portfelem 26,3 mln zł zarządza Marek Mikuć. Właściciele jednostek inwestycyjnych tego funduszu stracili tylko 2,59 proc. To znakomity wynik, biorąc pod uwagę, że cały rynek w tym czasie (od 28.12.2007 do 03.06.2008) skurczył się o 16,09 proc. Powody do zadowolenia mieli także klienci Allianz Subfundusz Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek. Produkt od początku stycznia wypracował stopę zwrotu 7,14 proc. Dla porównania — indeksy małych i średnich spółek zanurkowały głębiej niż cały rynek. SWIG80 stracił w tym czasie 19,87 proc., a mWIG40 22,73 proc. Najlepszą trójkę zamyka także produkt towarzystwa inwestycyjnego Allianz. To fundusz Budownictwa 2012. Od początku roku schudł on o 8,26 proc.

Zdecydowanie gorsze nastroje mają klienci BPH Parasolowy Subfundusz Akcji Dynamicznych Spółek. Stracili oni w tym roku już 26,96 proc. To aż o ponad 23 pkt proc. więcej niż klienci produktu najlepszego. Słabo zachowywał się także DWS Polska Top 25 Małych Spółek. Wartość jego jednostki inwestycyjnej zjechała od stycznia już 26,03 proc. Trójkę maruderów zamyka Pioneer Średnich Spółek Rynku Polskiego z wynikiem -25,43 proc.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu