W gazie rekordy, w prądzie zjazd

Magdalena Graniszewska
04-01-2018, 22:00

Przez Towarową Giełdę Energii przepłynęła w zeszłym roku rekordowa ilość błękitnego paliwa, podczas gdy rynek energii kurczył się drugi rok z rzędu.

Pięć lat po uruchomieniu handlu gazem Towarowa Giełda Energii (TGE) świętuje nowe rekordy. W czwartek TGE podsumowała 2017 r. — ogłosiła, że łączny wolumen obrotu gazem osiągnął 138,7 TWh. To rekord — dla porównania w 2016 r. obroty na rynku gazu, też wówczas rekordowe, wyniosły 114,5 TWh. Rosnące obroty to symptom liberalizującego się rynku, mimo że pierwsze skrzypce nadal gra na nim państwowe PGNiG. Tzw. obligo zmusza dominującą firmę do sprzedawania poprzez giełdę co najmniej 55 proc. surowca. Gigant jest więc głównym sprzedającym, ale też głównym kupującym na gazowym parkiecie. Jego pozycję wzmocniły dodatkowo w 2017 r. nowe przepisy o obowiązkowych zapasach gazu, które skłoniły część importerów gazu do rezygnacji z koncesji. Jak mniejsza konkurencja przekłada się na ceny?

— W minionym roku rosły — przypomina Ireneusz Sawicki, członek zarządu Handen, niezależnego sprzedawcy gazu. Firma też chwali się rekordami. — Mamy rekord pod względem wielkości sprzedaży, wolumenu i klientów — i to mimo że generalnie rynek graczom niezależnym nie sprzyjał — mówi Ireneusz Sawicki.

W 2018 r. menedżer patrzy optymistycznie. Spodziewa się wzrostu rynku gazu, co zapewne przełoży się również na dalszy wzrost obrotów na giełdzie.

— Dla gazu kluczowe znaczenie mają inwestycje. Dlatego optymizmem napawa mnie plan ogłoszony przez premiera Mateusza Morawieckiego. Inwestycje w energetykę czy w auta na paliwa alternatywne— to może napędzić rynek — uważa Ireneusz Sawicki.

Sporo zależy też od zarządu TGE. W tej kwestii przedstawiciel Handena też jest dobrej myśli. Piotr Zawistowski, nowy prezes giełdy towarowej, obiecał, że będzie działać prorynkowo i pomoże uczestnikom, np. w dostosowaniu się do wymogów MIFID 2. Rekordów podobnych do gazowych próżno szukać na giełdzie energii. W czwartek TGE ogłosiła, że łączny wolumen obrotu energią elektryczną (spot i forward) w 2017 r. wyniósł 111,7 TWh. To spadek o 11,8 proc. w stosunku do 2016 r., a także prawie o połowę w porównaniu z latami 2014 i 2015. Za spadkiem atrakcyjności giełdowego handlu energią kryje się to, co za sukcesem giełdowego handlu gazem — obligo giełdowe. Do 2017 r. największe firmy energetyczne musiały sprzedawać poprzez giełdę aż 80 proc. wyprodukowanej energii, ale z początkiem roku od obowiązku niemal całkowicie uwolniła się PGE. Firma przerzuciła się na pozagiełdowe umowy sprzedaży, w których ma lepszą pozycję przetargową, a obroty na TGE siadły.

Od początku 2017 r. toczy się dyskusja na temat nowego poziomu obligo giełdowego. Tymczasowo sytuację uratował UOKiK, który zobowiązał PGE do sprzedawania na giełdzie całego prądu z elektrowni Rybnik (pod tym warunkiem zgodził się na jej przejęcie od Francuzów). Dzięki temu obligo dla PGE wyniesie średnio 25 proc. © Ⓟ

111,7 TWh Tyle wyniósł w 2017 r. łączny wolumen obrotu energią elektryczną na rynkach spot i terminowym (to spadek o 11,8 proc. w stosunku do 2016 r.)…

138,7 TWh …taki był wolumen obrotu gazem (w 2016 r. wyniósł 114,5 TWh)…

55 proc. …a tyle wynosi obligo giełdowe dla PGNiG. Największy gracz na rynku energii, PGE, ma obligo na poziomie około 25 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / W gazie rekordy, w prądzie zjazd