Pierwsza sesja drugiego półrocza i trzeciego kwartału była na giełdach w USA bardzo udana. Inwestorów nie spłoszyły obawy o kolejne zamachy terrorystyczne i zwyżka notowań ropy, której cena po raz pierwszy od września 2006 r. przekroczyła 71 USD za baryłkę. Obawy o zamachy spowodowały wzrost zainteresowania obligacjami. Rentowność benchmarkowych 10-letnich papierów skarbowych spadła poniżej 5 proc. po raz pierwszy od 6 czerwca.
Na rynkach akcji wyraźnie drożały tymczasem blue chipy. Tylko kilka z tych, które wchodzą w skład średniej Dow Jones, taniało. Wzrostom kursów m.in. United Technologies i Caterpillara sprzyjała wiadomość o wyższym niż oczekiwano czerwcowym wskaźniku ISM aktywności sektora przemysłowego, który osiągnął najwyższą wartość od kwietnia 2006 r. Na rynku technologicznym drożały akcje Intela.
Taniało Apple. Inwestorzy realizowali zyski po piątkowej euforii wywołanej wprowadzeniem na rynek telefonu komórkowego iPhone, który według wstępnych szacunków sprzedał się już w ponad 500 tys. egzemplarzy.
Marek Druś