W gotówce jest moc

opublikowano: 04-04-2019, 22:00

Czy nowe formy płatności zepchną gotówkę na margines i wkrótce zadadzą jej śmiertelny cios?

Zobacz więcej

Fot. Forum

Gotówki wcale nie ubywa – ucina spekulacje Barbara Jaroszek, dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbcowego Narodowego Banku Polskiego w podcaście „Puls Biznesu do słuchania”

„PB”: Skąd bierze się zamiłowanie Polaków do gotówki?

Barbara Jaroszek: Jeden powód to wzrost ogólnej ilości pieniądza w gospodarce, związany z przyrostem PKB, co z kolei wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na pieniądz gotówkowy. Nie bez znaczenia są również zwyczaje płatnicze. Widać to po strukturze nominałowej i zapotrzebowaniu na poszczególne nominały w Polsce oraz w innych krajach. U nas przeważają banknoty o nominale 100 zł, co oznacza, że dla Polaków ważna jest nie tylko funkcja transakcyjna pieniądza gotówkowego, ale również tezauracyjną, czyli gromadzenie oszczędności.

Dlaczego tak jest?

Nad tym zastanawiają się szefowie gotówki z całego świata, z czego dokładnie wynika zapotrzebowanie na taką, a nie inną strukturę nominałową. Moim zdaniem wynika to ze zwyczajów płatniczych. Zresztą ustalenie, ile banknotów 100-złotowych jest przechowywanych na cele gromadzenia bogactwa, a ile na cele transakcyjne, jest dość trudne. Przyjmuje się, że co najmniej 50 proc. obiegu gotówkowego pozostaje w szufladach obywateli, a 50 proc. jest używanych do transakcji.

Ostatnio w świecie gotówki sporo się zmienia. Jest ona pod dużą presją — pojawiają się nowe metody płatności bezgotówkowych, wygodne dla wszystkich — i dla płacących, i dla przyjmujących płatności. Zadowolony jest również minister finansów, bo wie wtedy, kto, ile i komu płaci, co pomaga ograniczać szarą strefę. Czy bardziej zdecydowane odchodzenie od gotówki byłoby zasadne?

Nie jest rolą Narodowego Banku Polskiego wskazywanie instrumentów płatniczych, jakie powinny być używane. To, w jaki sposób konsumenci realizują swoje codzienne płatności, pozostaje ich wyłączną decyzją, a ustawowym obowiązkiem banku jest zapewnić tym, którzy życzą sobie posłużyć się pieniądzem gotówkowym, odpowiednią strukturę nominałową w odpowiednim czasie, jakości i w odpowiednim miejscu w kraju. Co do presji — gotówki wcale nie ubywa. W zeszłym roku przekroczyliśmy symboliczną wartość obiegu gotówki w Polsce — 200 mld zł.

Oznacza to, że w ciągu ostatnich 10 lat wartość gotówki w obiegu się podwoiła, ale udział pieniądza gotówkowego w podaży pieniądza mierzonej agregatem M1 się nie zmienił. Nadal pozostaje na takim samym, stabilnym, poziomie.

To wydaje się dość nieprawdopodobne w obliczu tego, jak szybko rozwija się np. handel internetowy, jak szybko pojawiają się możliwości płacenia kartą w wielu miejscach…

W 2016 r. Narodowy Bank Polski przeprowadził ogólnopolskie badania, dotyczące zwyczajów płatniczych Polaków, z których wynika, że blisko 55 proc. codziennych transakcji nadal jest realizowanych przy użyciu gotówki, co wartościowo stanowi 40 proc. wszystkich codziennych transakcji, które realizujemy. Dominują transakcje na niskie kwoty — tą granicą bywa 10 zł, zazwyczaj jest to 20-40 zł.

Są też rejony, które preferują płatności gotówkowe bardziej niż inne miejsca w kraju — najchętniej gotówką posługują się np. mieszkańcy północnej i wschodniej Polski. Nawiązując natomiast do tezy, że gotówka wspiera szarą strefę, to nie mogę się z nią zgodzić. Nie istnieją żadne przekonujące badania naukowe, że właśnie gotówka jest instrumentem, który wspiera rozwój szarej strefy bardziej niż inne instrumenty.

Czy gotówka umrze?

Nie spodziewam się w najbliższej perspektywie, żeby gotówka w Polsce przestała być używana. Na pewno będą pojawiały się nowe sposoby płatności, również takie, które dzisiaj nie przychodzą nam do głowy. Pamiętajmy jednak, aby wprowadzając rozwiązania dotyczące nowoczesnych instrumentów, nie zapomnieć o tych, którzy chcą posługiwać się gotówką, są to np. ludzie starsi albo młodsi, którzy nie posiadają jeszcze kont bankowych. Naszym zadaniem jest zabezpieczyć akceptowalność i dostępność gotówki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu