W II kwartale Elektrim znacznie obniżył koszty

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-08-07 00:00

W II kwartale Elektrim znacznie obniżył koszty

Wyniki Elektrimu za drugi kwartał pokazują, że spółka znacznie ograniczyła koszty. Jednak największy wpływ na wyniki miał korzystny dla spółki kurs złotego. Na razie nikt nie chce komentować kondycji jednej z największych firm notowanych na GPW. Przynajmniej do chwili publikacji raportu skonsolidowanego.

W drugim kwartale tego roku Elektrim odnotował 11,77 mln zł zysku netto wobec 231,2 mln zł straty wykazanej w analogicznym okresie minionego roku.

Trzeba poczekać

Przychody ze sprzedaży wyniosły odpowiednio 26 mln zł i 40,4 mln zł. Zdaniem analityków, wyniki Elektrimu świadczą o znacznym zmniejszeniu kosztów zarządu.

— Trudno komentować wyniki samego Elektrimu. Trzeba będzie zaczekać na wyniki skonsolidowane. Widać już jednak, że koszty zarządu spółki uległy znacznemu zmniejszeniu — mówi Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

W komentarzu do raportu Elektrim zwrócił uwagę, że wyniki za pierwsze półrocze 2001 i pierwsze sześć miesięcy 2000 są dosyć trudne do porównania.

— W minionym roku Elektrim ponosił znaczne koszty restrukturyzacji, co w istotny sposób wpłynęło na wynik operacyjny. Widoczny jest również dalszy spadek przychodów z działalności operacyjnej. Jest to efekt restrukturyzacji mającej na celu przeniesienie działalności operacyjnej do podmiotów zależnych. Największy wpływ na wyniki w drugim kwartale miało dalsze umocnienie się kursu złotego. Czynnik ten spowodował wzrost pozostałych przychodów finansowych o 272 proc., a także ograniczenie kosztów finansowych o 22 proc. w porównaniu z drugim kwartałem 2000 r. — pisze spółka w komentarzu do wyników.

Inne czynniki mające wpływ na poprawę wyników to m.in. rozwiązanie niektórych rezerw.

Sprawa umowy

Inwestorzy i analitycy giełdowi śledzą losy umowy Elekrim-Vivendi, co obecnie ma największy wpływ na giełdową wycenę spółki. Według nieoficjalnych informacji, ma ona zostać podpisana w tym tygodniu.

— W przypadku tej spółki zawsze mogą pojawić się nieprzewidziane bariery, jak choćby ta, o której poinformował dziś „Wall Street Journal Europe”. Obu stronom naprawdę zależy na parafowaniu umowy. Sporne kwestie dotyczą, jak podaje gazeta, obsady w radach nadzorczych ET oraz PTC. W takim układzie Elektrim nie posiadałby żadnego człowieka ani w radzie spółki Elektrim Telekomunikacja, ani w PTC. Na takie warunki zarząd warszawskiego holdingu się nie zgodzi, gdyż skutkowałoby to utratą kontroli nad aktywami telekomunikacyjnymi. Tak więc impas może się jeszcze przedłużyć — uważa Radosław Solan, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.