Wyniki gigantów zależeć będą od nowych przepisów.
Inwestorzy nie byli wprawdzie zaskoczeni wynikami finansowymi największych spółek sektora, jednak roku 2005 na pewno nie można zaliczyć do udanych.
Sektor czeka na decyzje UKE. Nowe rozporządzenia nie zostały jeszcze wprowadzone, bo trzeba wybrać kolejnego prezesa zarządu. Przyszłe projekty będą jeszcze bardziej liberalizować rynek. Nie znamy jednak ich końcowego kształtu, od którego zależy wpływ na poszczególne spółki.
Były monopolista TP na razie korzysta na opóźnieniach, ponieważ wolniej traci udziały w rynku telefonii stacjonarnej. Z drugiej jednak strony inwestorzy zagraniczni nie podzielają tego przekonania. Wyższe ryzyko polityczne nie sprzyja spółce w dłuższym terminie. Jaki będzie rok 2006 dla TP, zależy od końcowego kształtu nowego prawa. W praktyce oznacza to, że im mniej liberalne rozporządzenia, tym tempo utraty udziałów w telefonii stacjonarnej niższe.
Netia w 2005 roku rozpoczęła duże inwestycje — m.in. UMTS i WiMAX. Oba projekty są bardzo kapitałochłonne, co wpłynęło na słabe wyniki finansowe tej spółki w ostatnim roku. Dodatkowo dochodowość inwestycji zależy od kształtu rozporządzeń UKE. Dla Netii najkorzystniejsze jest prawo umiarkowanie liberalne, które nie pozwoli wejść na polski rynek zagranicznym operatorom, ale stworzy możliwości rozwoju dla spółki. KZ, ABC
Michał Marczak, analityk DI BRE Banku