W klasie biznesowej wyraźnie prowadzimy

JAZ
opublikowano: 2010-02-26 12:55

Instytut Monitorowania Mediów (IMM) podsumował badanie ubiegłorocznej cytowalności jednych mediów przez inne. Uwzględniło ono wiadomości podane w roku 2009 na innych łamach 105 241 razy. Analiza obejmuje tylko przekazy, które nie są zwykłymi przeglądami mediów. Większość cytowanych przekazów to artykuły prasowe.

Coroczne badanie IMM przeprowadzane jest według bardzo precyzyjnego regulaminu. Uwzględnia się wszystkie doniesienia, które pierwotnie pojawiły się gdzie indziej, przy czym głównym kryterium decydującym o zakwalifikowaniu danego materiału jest bezpośrednie odwołanie się do niego przez inne medium. Rzecz jasna nie są w ogóle uwzględniane przypadki… dziennikarskiego piractwa, czyli ściągania materiałów bez podania źródła. O wysokiej wiarygodności badania IMM świadczy jeden bardzo ważny przepis — otóż nie jest liczone wzajemne cytowanie się przez media w obrębie tych samych grup kapitałowych (czyli np. TVN w portalu Onet, "Gazety Wyborczej" w radiu Tok FM etc.). Dla "Pulsu Biznesu" ta wprowadzona i przestrzegana przez IMM zasada czystej gry ma znaczenie wręcz strategiczne — bez niej nie mielibyśmy szans.

Organizatorzy badania podkreślili silną pozycję osiągniętą w kryzysowym roku 2009 przez media biznesowe — zdecydowanie silniejszą, niż wynikałoby to z proporcji nakładów i realnych zasięgów tej grupy w stosunku do mediów ogólnotematycznych. Miło nam poinformować czytelników, że w naszej klasie "Puls Biznesu" zajął zdecydowanie pierwsze miejsce, przed "Parkietem" oraz portalem Money.pl. W klasyfikacji generalnej zaś — obejmującej całą prasę, wszystkie stacje telewizyjne i radiowe — zajęliśmy wysokie miejsce jedenaste.

Spojrzenie na poniższy wykres automatycznie wywołuje skojarzenia z wynikami niedawnych konkursów skoków na igrzyskach olimpijskich w Vancouver — "Puls Biznesu" okazuje się branżowym Simonem Ammannem…

W klasie biznesowej wyraźnie prowadzimyW klasie biznesowej wyraźnie prowadzimy