W latach 30. ludzie staną się hybrydami

Człowiek w pełnej symbiozie z maszyną — tak widzi przyszłość futurysta zatrudniony przez Google’a

Moim zdaniem, taka jest natura człowieka, że przekracza nasze ograniczenia — twierdzi Ray Kurzweil, futurysta, pisarz i dyrektor ds. inżynierii w Google’u. Wynalazca prezentuje czasem pomysły, które ocierają się o szaleństwo, i ma chyba tyle samo fanów, ilu przeciwników.

Raymond „Ray” Kurzweil, naukowiec, pisarz i futurolog, urodził sie w 1948 r. w Nowym Jorku, ale pracownikiem Google’a z dyrektorskim fotelem został dopiero w 2013 r.
Zobacz więcej

STARA SZKOŁA:

Raymond „Ray” Kurzweil, naukowiec, pisarz i futurolog, urodził sie w 1948 r. w Nowym Jorku, ale pracownikiem Google’a z dyrektorskim fotelem został dopiero w 2013 r. Bloomberg

Ray Kurzweil przewiduje, że w latach 30. ludzie staną się hybrydami. Oznacza to, że nasze mózgi będą mogły łączyć się bezpośrednio z chmurą, w której będą tysiące komputerów, a te poszerzą naszą dotychczasową inteligencję. Wizjoner Google’a zaprezentował swoją koncepcję podczas konferencji Exponential Finance w Nowym Jorku.

Łącznikami, według futurysty, będą nanoroboty. Brzmi jak scenariusz filmu science fiction? W lipcu na ekrany kin wejdzie „Terminator Genisys”, kolejna część słynnego przed laty filmu. Prawie 70-letni Arnold Schwarzenegger ma wokół siebie dużo młodszą obsadę, efekty specjalne są jeszcze lepsze niż kiedyś, ale zmieniło się jeszcze coś — w porównaniu z oryginałem z 1984 r. ludzka wyobraźnia przesunęła kolejne granice. Naukowcy poważnie zastanawiają się na wyzwaniami związanymi ze sztuczną inteligencją.

Kurzweil mówi o hybrydowym procesie myślenia, który w szybki sposób wykorzysta potencjał ludzkiego mózgu i wiedzę zgromadzoną w chmurze obliczeniowej. Ramy czasowe dla takiej technologii nie są zbyt odległe — menedżer Google’a mówi, że będzie dostępna między 2030 a 2040 r.

CNN Money podkreśla, że Ray Kurzweil jest uważany za czołowego futurystę na świecie, który w latach 90. poprzedniego wieku przygotował 147 prognoz na 2009 r. Trafił z zapowiedzią ekranów komputerowych wbudowanych w okulary, ale pomylił się w przypadku tzw. autonomicznych pojazdów.

W tym ostatnim przypadku chodzi jednak tylko o datę, bo takie samochody bez kierowcy są już testowane. Kurzweil przesyła jednak światu ważny komunikat — wzywa do rozwoju technologii i jednoczesnej kontroli, która wyłuska potencjalne zagrożenia. Technologię porównuje do ognia, który daje ciepło, ale jednocześnie może wszystko spalić i zniszczyć. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu