W nowym kodeksie etyki są wyjątki

Adam Sofuł
opublikowano: 14-06-2006, 00:00

Po wygranych wyborach parlamentarnych PiS zapowiadał nowe standardy postępowania wobec urzędników. Zapowiadał.

Mój rząd wprowadzi nowy kodeks wyznaczający cztery zasady postępowania. Są to: uczciwość, jawność, honor i skromność — tak mówił premier Kazimierz Marcinkiewicz w swoim exposé. Tezy te powtórzył w wystąpieniu sejmowym podsumowującym sto dni działalności rządu.

— Natychmiast reagujemy na niedociągnięcia — zapewniał premier.

W opisywanych przez nas sprawach dwóch wysokich urzędników państwowych znalazło się w dwuznacznej sytuacji. Zamiast zapowiadanych przez premiera szybkich i zdecydowanych reakcji odpowiedzią na nasze publikacje były mało przejrzyste — delikatnie mówiąc — wyjaśnienia, z których wynikało, że obaj ministrowie urzędnicy prawa nie złamali. O „najwyższych standardach”, „honorze” i „jawności” nie ma już ani słowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane