Czytasz dzięki

W nowym roku mniej podwyżek płac

opublikowano: 20-01-2020, 22:00

Niemal o połowę zmniejszyła się liczba firm skłonnych zwiększyć pensje pracownikom — wynika z badania Grant Thorntona.

2020 r. może przynieść rozczarowanie pracownikom oczekującym wyższych wynagrodzeń. Tylko 20 proc. badanych przedsiębiorstw planuje w bieżącym roku podnosić pensję — wynika z najnowszego badania firmy Grant Thornton. To najgorszy wynik od 2014 r. i odsetek niemal o połowę mniejszy od ubiegłorocznego. Jeśli prognoza się sprawdzi, a korelacja między odsetkiem firm planujących podwyżki płac a faktycznym wzrostem wynagrodzeń utrzymasię na dotychczasowym poziomie, nominalny wzrost płac może spaść z około 7 proc. w 2019 r. do 4 proc. w roku bieżącym.

Unijna średnia

Obniżona gotowość do podwyżek plasuje Polskę w granicach unijnej średniej, która wynosi 18 proc. To ciągle więcej niż w Wielkiej Brytanii, Francji czy we Włoszech, jednak takie państwa jak Szwecja, Holandia czy Niemcy są bardziej chętne do podwyższania wynagrodzeń pracownikom.

Co ciekawe, spadek skłonności pracodawców do oferowania podwyżek nie jest związany z zahamowaniem zatrudnienia. Wręcz przeciwnie — odsetek średnich i dużych firm, które planują wzrost zatrudnienia w najbliższych 12 miesiącach, pomniejszony o firmy planująceredukcję zatrudnienia wzrósł do 24 proc. To wynik lepszy o 1 pkt proc. od zeszłego roku i najlepszy rezultat w dziesięcioletniej historii badania. Problem polega jednak na tym, że jedną z największych barier na rynku pracy jest brak rąk do pracy — problem ciągle wskazuje 49 proc. badanych firm. Jako największy problem w prowadzeniu działalności gospodarczej ponad połowa firm wskazuje biurokrację, a na trzecim miejscu plasuje się brak zamówień.

Listopadowe dane GUS wskazywały na rozczarowujący wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw — urosły jedynie o 5,3 proc. rok do roku, podczas gdy rynek spodziewał się 5,9 proc. To mogłoby sugerować, że widać już pierwsze oznaki prognozy analityków Grant Thorntona.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Cisza przed burzą

Eksperci uspokajają jednak, twierdząc, że złe dane na koniec roku to skutek dostosowania się przedsiębiorców do regulacyjnych zmian, takich jak wyższa płaca minimalna czy pracownicze plany kapitałowe. Zdaniem Marty Petki- Zagajewskiej, ekonomistki PKO BP, bieżący rok może być nawetjeszcze lepszy pod względem dynamiki wynagrodzeń niż poprzedni.

— Główną niewiadomą 2020 r. są dostosowania, do których na rynku pracy dojdzie w wyniku podwyżki płacy minimalnej. W tym kontekście widoczne w ostatnich miesiącach wyhamowanie dynamiki płac może być ciszą przed burzą — wciąż sądzimy, że w 2020 r. płace będą rosły w tempie około 8 proc. Nadal oceniamy też, że w skali makro wzrost płacy minimalnej nie przyniesie negatywnych skutków z punktu widzenia zatrudnienia, a zwłaszcza w dłuższej perspektywie może przyspieszyć przesuwanie zasobów pracy do większych i bardziej wydajnych firm. Do pewnych turbulencji może jednak dojść w skali mikro, na lokalnych rynkach pracy — uważa analityczka PKP BP.

Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan, podkreśla znaczenie zmian prawnych dla wyższych kosztów pracodawców, co bezpośrednio może ograniczać ich skłonność do dawania podwyżek pracownikom.

Patrząc na publikowane dane, widać dosyć znaczący spadek dynamiki wzrostu płac. Zjawisko to można wyjaśnić m.in. kwestią zwiększenia kosztów pracy związanych z wprowadzeniem pracowniczych planów kapitałowych, co dotyczy przede wszystkim największych przedsiębiorstw, i zwiększoną niepewnością dotyczącą kosztów pracy. Tu chodzi m.in. o dyskusję o likwidacji limitu składek na ubezpieczenie społeczne — mówi ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

4 proc. - o tyle wzrosną w 2020 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, jeśli prognozy analityków Grant Thorntona okażą się trafne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane