W oczekiwaniu na dane z Niemiec

  • Anna Wrzesińska
19-02-2013, 10:30

Dwa ważne wydarzenia miały miejsce podczas sesji azjatyckiej. Opublikowane zostały notatki z ostatniego posiedzenia Banku Japonii i Banku Rezerw Australii.

Protokół ze styczniowego spotkania BoJ, na którym ustalono nowy cel inflacyjny ujawnił, że było dwóch przeciwników takiego działania. Zdaniem Sato i Kikuchi osiągniecie inflacji na poziomie 2,0% byłoby bardzo trudne do realizacji bez naruszania wiarygodności banku centralnego.  Premier Abe będzie natomiast zdeterminowany w osiągnięciu przyjętych założeń. Nastroje jednak schłodziła wypowiedź japońskiego ministra finansów, który poinformował, że wyklucza zakup zagranicznych obligacji jako jednego z elementów luźnej polityki monetarnej. To skłoniło część inwestorów do zamykania krótkich pozycji w jednie. Jen zyskał na wartości w stosunku do innych walut. W centrum uwagi w Japonii pozostaje kwestia wyznaczenia kandydata na nowego prezesa BoJ. Waluta australijska również umocniła się w reakcji na publikację notatek RBA, z których wynikało, że niższe stopy procentowe przyczyniają się do pobudzenia wzrostu gospodarczego, jako, że perspektywy chińskiej i światowej gospodarki poprawiły się. Z technicznego punktu widzenia jest szansa na powrót notowań AUDUSD w rejon 1,0370/80, gdzie obecnie znajduje się najbliższy opór.

Na eurodolarze utrzymywała się niska zmienność podczas wczorajszej sesji. Mario Draghi nie wpłynął na zmianę obrazu rynku. Szef ECB po raz kolejny powtórzył, że sytuacja w strefie euro pozostanie słaba na początku 2013 roku oraz podkreślił, że kursy wymiany walut powinny zależeć od czynników fundamentalnych.  Wybicie z obecnego zakresu konsolidacji na EURUSD może stać się impulsem do silniejszego ruchu kierunkowego. Katalizatorem do wyjścia z zakresu wahań może być odczyt indeksu ZEW z Niemiec o godzinie 11:00. Konsensus rynkowy zakłada, że wskaźnik ten wzrósł w lutym do poziomu 35pkt. z 31,5pkt. w styczniu.
Na rynku krajowym inwestorzy oczekują na dane o produkcji przemysłowej. Opublikowane podczas poniedziałkowej sesji słabsze dane z rynku pracy w Polsce przyczyniły się do osłabienia złotego i są argumentem za dalszym cięciem stóp procentowych przy obecnym niskim poziomie inflacji.  Jeśli dzisiejsza publikacja wpisze się w słabsze perspektywy dla polskiej gospodarki w najbliższym czasie, to presja na dalszą wyprzedaż PLN będzie się utrzymywać.

EURPLN
Złoty pozostaje słabszy w stosunku do euro. Para EURPLN zbliża się w okolice szczytu z lutego tego roku. Na interwale dziennym dominuje trend wzrostowy. Para utrzymuje się powyżej wsparcia w postaci linii tenkan na poziomie 4,1670. Silnym oporem pozostaje strefa 4,21-4,22.  

EURUSD
Od początku lutego utrzymuje się słabszy sentyment do euro. Obecnie para konsoliduje się tuż powyżej istotnej strefy wsparcia 1,3280-1,33. Na wykresie dziennym widoczna jest formacja inside bar, z której wybicie powinno przyczynić się do silniejszego ruchu kierunkowego. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 1,3400.

GBPUSD
Na GBPUSD dominuje trend spadkowy. Dziś funt odrabia nieco straty, jednak techniczny obraz rynku w dalszym ciągu sprzyja tym, którzy oczekują dalszej deprecjacji waluty brytyjskiej względem USD. Silne wsparcie w postaci linii poprowadzonej po minimum z 16 stycznia i 1 czerwca 2012 roku wyznaczają obecnie okolice 1,5360.

AUDUSD
AUD umacnia się względem dolara po publikacji notatek z ostatniego posiedzenia RBA. Na wykresie dziennym para handlowana jest powyżej tenkan sen, co sprzyja kontynuacji wzrostów w rejon oporu wyznaczonego przez kinjun sen na poziomie 1,04. Wcześniej jednak para musi zmierzyć się z barierą na poziomie 1,0369 w postaci 38,2% zniesienia Fibo całości fali spadkowej z okolic 1,06.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Wrzesińska, dm idmsa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / W oczekiwaniu na dane z Niemiec