W piątek warszawska giełda pozostała nieczuła na istotne informacje z zagranicy. Indeksów nie zmieniły zarówno znakomite dane o zamówieniach przemysłu niemieckiego, jak i fatalne wiadomości z amerykańskiego rynku pracy. Na GPW ciągle trwa walka popytu z podażą i to przy stosunkowo wysokich obrotach. Lepszy od rynku był sektor IT, dzięki któremu WIG20 ciągle utrzymuje się powyżej 1200 punktów. Rynkowi niewątpliwie pomogły dobre rekomendacje analityków. Nastroje w obozie funduszy emerytalnych ochłodziła jednak zapowiedź prezes ZUS, że OFE dostaną obligacje, wypłacone w zamian za długi Zakładu, dopiero w przyszłym roku.
Niezwykle silne są spółki informatyczne. Po dobrych wynikach niemieckiego SAP poprawił się klimat wokół tego segmentu na parkietach świata. Także u nas optymistyczne zapowiedzi nadeszły z Computerlandu. W piątek najlepszym przedstawicielem IT był jednak Softbank. Według CA IB, spółka ma duże szanse na wartą około 2 mld zł informatyzację PKO BP. Osłabł nieco Computerland, który po przejęciu Polsoftu także liczy na lukratywne kontrakty z sektora finansowego.
Podwyższenie rekomendacji dla Agory do „kupuj” przez ING Securities powstrzymało wyprzedaż akcji wydawcy „Gazety Wyborczej”. Analitycy stwierdzili, że wcześniejsza przecena wywołana pesymistycznymi słowami prezes spółki (m.in. 35-proc. spadek zysku operacyjnego w 2002 r.) była przesadzona. Bez większych zmian pozostaje za to wycena TP SA. W ostatnim raporcie ING uznał operatora za ulubiony telekom na rynkach wschodzących i podniósł wycenę jego akcji do 15,9 zł. Uznanie analityków wzbudziła skuteczna restrukturyzacja i dobre wyniki Centertela.
Wśród rodzimych blue chipów pozytywnie wyróżniał się KGHM. To nadal pokłosie ogłoszone strategii spółki. W piątek na londyńskiej giełdzie doszło do korekty ceny miedzi, ale i tak 1650 USD za tonę to znacznie więcej niż zakładane przez KGHM obniżenie kosztów do 1400 USD. Ewentualne rezerwy na Telefonię Dialog mogą oczywiście być bardzo duże, ale rynek wolałby je już widzieć w księgach niż szacować ich ewentualną wielkość. Dla spółki istotne mogą być też doniesienia PB o dywidendzie, jaką w tym roku po raz pierwszy wypłaci Polkomtel, którego 20 proc. należy do lubińskiego giganta.
Systematycznie trzyletni rekord śrubuje wycena Dębicy. Utrzymuje się także zainteresowanie papierami Grupy Kęty, które mają w tym kwartale osiągnąć bardzo dobre wyniki.
Mocno rósł kurs 4Media. Akcje kupują spekulanci, bo przecież do popytu nie skłania ostatni komunikat spółki. Chce ona postępowania układowego, ale przecież już raz nie zdołała przekonać wierzycieli (do konwersji akcji), więc teraz nie będzie łatwiej. Zapowiedź koncentracji na rynku lokalnym – w kontekście dzisiejszego strajku dziennikarzy bydgoskiego "Ilustrowanego Kuriera Polskiego” – też będzie trudna do realizacji. Strata zaś za rok ubiegły przekroczy 50 mln zł, bo spółka już zapowiedziała ujemne kapitały własne na koniec 2002 r.
Przemek Barankiewicz, [email protected]