Słaba końcówka notowań w USA oraz rozczarowujące wyniki spółek przyczyniają się do pierwszych od poniedziałku spadków na europejskich giełdach.
Słaby jest sektor chemiczno-farmaceutyczny. Rodia traci 4 proc. po stracie w II kwartale. Spowodowały ja słaby dolar, wysokie ceny materiałów oraz słabnący popyt. DSM, holenderski konkurent Francuzów, traci jeszcze więcej. Spółka nie jest w stanie powtórzyć zysku operacyjnego z 2002 r. Wynik w III kwartale ma być znacznie gorszym niż w ostatnim. Spadła też cena szwajcarskiego Roche, który za 1,4 mld USD przejmie amerykańską spółkę Igen, zajmującą się diagnostyką.
Ponownie ciekawie jest w sektorze motoryzacyjnym. Tym razem gracze mają powody do zadowolenia, bo Volkswagen i Renault podał dobre informacje. Wyniki niemieckiej spółki okazały się znacznie gorsze niż przed rokiem, ale i tak lepsze niż oczekiwali analitycy. Renault także pogorszył wyniki z powodu silnego euro i słabego popytu. Jednak Francuzi oznajmili, że w skali rocznej obecne dwanaście miesięcy przyniesie rekordowe zyski netto.
Nadal traci STMicroelectronics, największy w Europie producent chipów, który w czwartek rozczarował wynikami kwartalnymi. Drugi dzień z rzędu zyskuje za to Siemens. JP Morgan i Goldman Sachs są optymistami co do kursu monachijskiej spółki po dobrych wynikach II kwartału.
Rynek tradycyjnie zerka za ocean. O końcówce sesji przesądzą dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku oraz sprzedaży domów.
ONO