W piątek na GPW powinna wrócić stabilizacja

opublikowano: 2001-08-10 09:39

Ostatni dzień „czarnego tygodnia” na warszawskiej giełdzie powinien przynieść uspokojenie nastrojów i powrót stabilizacji. Poważnych wzrostów nie można się spodziewać, jednak mało prawdopodobne są też duże spadki. Czwartkową przecenę na GPW pogłębiały zniżki na giełdach europejskich i oczekiwane spadki za oceanem. Tymczasem giełdy amerykańskie obroniły się przed spadkiem, pomimo wydźwięku „Beżowej Księgi” Fed-u i słabych danych o bezrobociu. Przez drugą część sesji akcje odrabiały wcześniejsze straty i główne indeksy zakończyły dzień praktycznie bez większych zmian.

Przebieg sesji w USA daje nadzieje na powrót stabilizacji na giełdy strefy euro, które mogą się uspokoić po 2 dniach dużych spadków. Powinno to pomóc również giełdzie warszawskiej, jednak podstawowe znaczenie będą miały informacje wewnętrzne.

Pierwszą sprawą są dane makro, w tym dyskusje wokółbudżetowe. Na dobre zaczęły się przepychanki przedwyborcze, które mogą zaszkodzić giełdzie. Kolejna kwestia to prywatyzacja. Maleje szansa na sprzedaż przed wyborami akcji Rafinerii Gdańsk firmie Rotch Energy. Banki inwestycyjne organizujące ofertę publiczną PZU (Merrill Lynch, ABN Amro, Chase Manhattan) uważają, że oferta PZU jeszcze przeprowadzona w tym roku nie ma szans na sukces.

Ważniejsze jednak są informacje nadchodzące ze spółek giełdowych. Podstawową sprawą jest oczekiwanie na informacje od strategicznych akcjonariuszy warszawskich telekomów: TP S.A., Elektrimu i Netii, które wywołały głęboką przecenę na GPW. Wciąż nie ma informacji czy France Telekom doszedł do porozumienia z MSP w sprawie objęcia pakietu 10 proc. akcji narodowego operatora. Wydaje się, że Francuzi nie podejmą decyzji przed wyborami. Dodatkowo kolejne banki inwestycyjne i biura maklerskie falowo obniżają rekomendacje dla spółki. Brak konstruktywnych deklaracji ze strony Telli, szwedzkiego akcjonariusza Netii, w zakresie zapewnienia dalszego finansowania zadłużonej spółki głęboko przecenił jej akcje. W czwartek papiery depozytowe Netii spadły na Nasdaq o dalsze 11 proc., jedynym pozytywem jest minimalny obrót.

Rynek nerwowo wyczekuje na jakiekolwiek pozytywne wieści ze strony czołowych spółek. Być może taki sygnał nadejdzie wreszcie ze strony Elektrimu. Na rynku ponownie pojawiły się pogłoski, że w piątek może zostać podpisana umowa z Vivendi, jednak są to informacje nie potwierdzone. Elektrim od dłuższego czasu milczy na temat porozumienia z głównym akcjonariuszem, padło jednak kilka dobrych informacji, które rynek zupełnie zlekceważył. Jedna z nich przyszła ze strony należącej do kontrolowanego przez Elektrim ZE PAK, Elektrowni Pątnów, która wreszcie otrzymała finansowanie na budowę najwiekszego w Polsce bloku opalanego węglem brunatnym. Spółka zaciągnęła na ten cel kredyt w wysokości 392 mln zł.

Bolączką warszawskiego parkietu jest brak przeciwwagi w stosunku do taniejących telekomów. Trochę rozczarowują banki, chociaż Pekao zakończył czwartkowa sesję 2 proc. wzrostem.

Rosną natomiast udziały Okocimia, który przejmuje trzy kolejne browary. Konsolidacja browarów grupy Carlsberg Okocim powinna zakończyć się jeszcze przed sezonem letnim 2002. Na przejęcia konkurencyjnych browarów duński inwestor ma przeznaczyć nawet do 400 mln zł. Do grupy wejdą Kasztelan z Sierpca, Bosman ze Szczecina oraz Piast. Carslberg będzie posiadał 67 procent kapitału, a Bitburger 18 procent. Duży obrót wciąż występuje na Prokomie i Softbanku – czas najwyższy aby i te spółki zaczęły odrabiać straty, zwłaszcza Prokom, który nieźle radzi sobie na słabym rynku.

PK

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface