"Rozpoczęcie piątkowej sesji to był jedyny moment w ciągu dnia w którym indeksy na warszawskim parkiecie rosły. Wzrost był kosmetyczny , bo sięgał tylko 0,4 procenta, ale w odniesieniu do wczorajszych spadków dawał kupującym dobrą pozycję do ataku poziomu 1900 punktów na WIG20. Wyjście ponad tą wartość i utrzymanie się do końca sesji byłoby sygnałem kupna i otwierało drogę do dalszych wzrostów" - ocenił analityk A-Z Finanse Paweł Cymcyk.
Jego zdaniem ten scenariusz nie został zrealizowany z powodu spadków innych europejskich indeksów. W ciągu dnia brakowało ważniejszych danych, więc rynki czekały przede wszystkim na popołudniowe dane z amerykańskiego rynku pracy.
"Gracze byli przygotowani na słabe dane po środowym raporcie ADP prognozującym redukcje o niemal 700 tysięcy osób. Jak się okazało, aż tak źle nie było, ale w USA w sektorze pozarolniczym w grudniu ubyło 524 tysiące miejsc pracy, a stopa bezrobocia wzrosła do 7,2 procent osiągając 15-letnie maksimum. To zdecydowanie więcej niż przewidywały oficjalne prognozy. Dodatkowo cały rok 2008 okazał się najgorszym rokiem rynku pracy w USA od 1945 roku" - poinformował Cymcyk. Podkreślił jednak że na takie dane giełdy zareagowały wzrostami, które jednak trwały bardzo krótko.
"Reakcja rynków była natychmiastowa i od razu rozpoczęły się dynamiczne… wzrosty. Zachodnie parkiety żwawo ruszyły na północ i notowały wzrosty, by po chwili z jeszcze większą dynamiką pogrążać się w… spadkach. Nasz rynek również oddał się tej zabawie, choć wzrost oznaczał u nas tylko zmniejszenie spadków" - ocenił analityk A-Z Finanse.
W piątek rosły kursy akcji siedmiu spółek z indeksu WIG 20. Liderem wzrostu był Bioton, warto jednak pamiętać, że osiągnięty przez niego 4-proc. wzrost oznacza akcje droższe o zaledwie 1 grosz. Liderem spadków był TVN (-5,25%).
"Po dzisiejszej sesji cały tydzień kończymy co prawda wzrostem o niecałe dwa procent, ale zawdzięczamy to tylko i wyłącznie poniedziałkowemu wzrostowi o 5 procent. Bilans pozostałych dni, które miały już większy obrót jest ewidentnie ujemny. Przyszły tydzień nie zapowiada się dobrze również z uwagi na oddalenie się od oporu 1900 punktów na WIG20, co potwierdza teorię o obowiązującym trendzie bocznym. W takim wypadku w kolejnym tygodniu musimy przygotować się na zejście w okolice grudniowych minimów" - podkreślił Cymcyk.
W piątek indeks WIG 20 spadł o 2,46% do 1817,37 pkt, a WIG o 1,84% do 27 680,04 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły ponad 1,16 mld zł.