W piątek złoty lekko osłabł

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-07-30 00:00

W piątek złoty lekko osłabł

Na piątkowym otwarciu notowania złotego nieznacznie spadły i za dolara płacono 4,2070 zł, za euro zaś 3,6975 zł. Lekkie osłabienie naszej waluty to wynik nerwowości części inwestorów, spowodowanej obawami o dalsze pogorszenie pogody oraz kolejne dotacje z i tak dziurawej państwowej kasy, mniej cierpliwi gracze wycofywali się z rynku.

Później złoty zaczął delikatnie rosnąć, ale wówczas na rynek napłynęły niezbyt optymistyczne prognozy makroekonomiczne ministra Janusza Steinhoffa. Po opublikowaniu tych danych nasza waluta osłabła i za dolara płacono 4,23 zł, natomiast za euro 3,69 zł.

Po południu inwestorzy zagraniczni zamykali pozycje krótkoterminowe. Nie znalazło to jednak odzwierciedlenia w wycenie złotego, podobnie jak problem budżetu. Wydawało się, że nasz pieniądz w oczekiwaniu na głosowanie nad nowelizacja budżetu może zachowywać się nieprzewidywalnie. Wobec deklarowanego przez wszystkie większe ugrupowania poparcia dla rządowych propozycji, rynek przeszedł nad tym faktem do porządku dziennego. Na zamknięciu notowania nie odbiegały więc od poziomu ukształtowanego w połowie dnia.