W Polsce brakuje już nawet spawaczy

Emil Górecki
opublikowano: 27-03-2007, 00:00

Polscy spawacze wyjechali za granicę, zagraniczne firmy podkupują tych, którzy zostali. Importujemy więc spawaczy — nawet z Chin.

Polscy spawacze wyjechali za granicę, zagraniczne firmy podkupują tych, którzy zostali. Importujemy więc spawaczy — nawet z Chin.

Ministerstwo Budownictwa szacuje, że już teraz w sektorze budowlanym w Polsce brakuje około 200 tys. wykwalifikowanych pracowników. Polscy fachowcy pracują w Wielkiej Brytanii, Irlandii i w krajach skandynawskich. Kilka dni temu Mostostal Zabrze zapowiedział, że sprowadzi do kraju około 300 chińskich spawaczy.

— Potrzebujemy ludzi z ponadpodstawowymi uprawnieniami, o których w Polsce trudno. W przyszłości będzie jeszcze trudniej, szczególnie o spawaczy. Nasz system szkolnictwa, w związku z likwidacją szkół zawodowych, nie sprzyja kształceniu pracowników budowlanych. A Chińczycy są pracowici, zdyscyplinowani i łatwo się adaptują — mówi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu Zabrze.

Do Polskiej Izby Konstrukcji Stalowych (PIKS) spływają sygnały o drenażu polskiej branży ze spawaczy. Zagraniczne firmy podkupują fachowców, podbijają stawki. Norwescy pracodawcy podstawiali autobusy dla spawaczy pod siedzibę Mostostalu Białystok. Mostostal Pomorze wystąpił do PIKS o certyfikat w języku angielskim, którego potrzebował dla kontrahentów na Zachodzie.

— W Polsce powstały nawet spółki, które pod przykrywką innej działalności wyszukują polskich pracowników do zagranicznych firm. Niedawno dostałem telefon z Francuskiej Izby Przemysłowej z Paryża. Potrzebują naszych spawaczy. Ale my też ich potrzebujemy — mówi Mirosław Tabaczkiewicz, dyrektor PIKS.

Wydaje się, że polskie potrzeby mogą zaspokoić spawacze zza wschodniej granicy. Ci jednak wolą pracować we Francji czy w Wielkiej Brytanii za dużo większe stawki.

— W Polsce Ukraińcy mają możliwość legalnego zatrudnienia, ale wolą pracować na czarno. Nie tylko dla Polaków koszty pracy są tu zbyt wysokie — mówi Mirosław Tabaczkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu