W Polsce postanie międzynarodowy instytut uczący arbitrażu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-03-2006, 17:17

Arbitraż to korzystniejsza niż sądy forma rozwiązywania sporów w gospodarce, bo jest szybszy  - uważają uczestnicy międzynarodowej konferencji, poświęconej arbitrażowi i mediacji w sprawach gospodarczych, która odbyła się w Warszawie. Fundacja "Ius et Lex" chce otworzyć międzynarodowy instytut szkolący w arbitrażu.

Arbitraż to korzystniejsza niż sądy forma rozwiązywania sporów w gospodarce, bo jest szybszy  - uważają uczestnicy międzynarodowej konferencji, poświęconej arbitrażowi i mediacji w sprawach gospodarczych, która odbyła się w Warszawie. Fundacja "Ius et Lex" chce otworzyć międzynarodowy instytut szkolący w arbitrażu.

Polski arbitraż gospodarczy od niedawna może w pełni współgrać z arbitrażem międzynarodowym. Nowelizując w zeszłym roku procedurę cywilną, ujednolicono przepisy, które można stosować w rozstrzyganiu sporów przed międzynarodowymi trybunałami arbitrażowymi, np. w Londynie czy w Paryżu.

"Międzynarodowy arbitraż nie jest wyjęciem z polskiego systemu prawa pewnej kategorii spraw i przekazaniem ich w ręce międzynarodowe" - zapewniał w piątek Peter Griffin z londyńskiej kancelarii Baker Botts, zajmującej się prowadzeniem spraw arbitrażowych przed międzynarodowymi trybunałami.

Wyjaśniał, że ta metoda rozwiązywania sporów polega na tym, że strony same mogą sobie wybrać arbitrów (także ich liczbę) z grona ekspertów w danej dziedzinie, a nawet system prawny, na podstawie którego spór będzie rozstrzygnięty. Zasadę przyświecającą arbitrażowi można streścić słowami: minimalna liczba przepisów, maksymalna autonomia stron. Według Griffina, arbitraż, choć ma charakter komercyjny, satysfakcjonuje strony bardziej niż droga sądowa, bo jest od niej szybszy.

Wojciech Sadowski z warszawskiej kancelarii Hogan&Hartson zwracał natomiast uwagę na to, że w Polsce pojawiają się problemy z uznawaniem orzeczeń arbitrażowych. "Czasem całą sprawę wydłuża spór o to, który sąd jest właściwy do potwierdzenia werdyktu arbitrażu" - mówił.

Fundacja "Ius et Lex", której założycielem i prezesem był do niedawna Janusz Kochanowski (zrezygnował z tej funkcji w lutym, gdy Sejm wybrał go na Rzecznika Praw Obywatelskich) postanowiła powołać międzynarodowy instytut arbitrażowo-mediacyjny, którego zadaniem będzie promowanie tej instytucji rozstrzygania sporów oraz szkolenie arbitrów.

W dokumentach przygotowanych na piątkową konferencję, która odbyła się w Warszawie, przedstawiono listę 21 prawników, ekspertów i mediatorów popierających powołanie tego instytutu. Są wśród nich b. rzecznik prawo obywatelskich prof. Andrzej Zoll, b. minister sprawiedliwości Hanna Suchocka, profesorowie Jan Winiecki i Stanisław Sołtysiński i senator Krzysztof Piesiewicz. Konferencja odbywała się pod patronatem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / W Polsce postanie międzynarodowy instytut uczący arbitrażu