W Poznaniu wystartował program wspierania firm
19 kwietnia w Poznaniu został zainaugurowany polsko-belgijski program wspierania małej i średniej przedsiębiorczości Plato. W programie bierze udział 200 z regionu wielkopolskiego i lubuskiego. Szkolenie potrwa do maja 2002 roku.
Inauguracja Plato (polsko-belgijskiego programu wspierania małej i średniej przedsiębiorczości) w województwie wielkopolskim i lubuskim była jednocześnie jego ogólnopolskim debiutem.
Przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na udział w projekcie liczą, że dzięki niemu ich firmy poprawią konkurencyjność, metody zarządzania, zdobędą nowe rynki zbytu. W programie, który potrwa do maja 2002 r. uczestniczy 200 firm z województw: wielkopolskiego i lubuskiego.
Zróżnicowany poziom...
Prawdopodobnie kolejne edycje Plato będą miały miejsce w województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim. Iwona Ostrowska i Maciej Kosowski, koordynatorzy programu, mówią, że o wyborze przez Flamandzką Izbę Handlowo-Przemysłową regionu wielkopolskiego zdecydowały przede wszystkim podobieństwa w mentalności i postawach gospodarczych między Wielkopolanami a Flamandami.
— To, że w programie uczestniczą również firmy z województwa lubuskiego jest efektem przyjętego przez Belgów założenia, według którego w Plato powinny brać udział firmy z regionów o zróżnicowanym poziomie gospodarki — wyjaśnia Maciej Kosowski.
W programie bierze udział po 100 firm z obu regionów.
...i grupy szkoleniowe
Uczestnicy Plato zostali podzieleni na 10 kilkunastoosobowych grup.
— Selekcja firm i dobór osób do grup był bardzo trudnym zadaniem. Opieraliśmy się na sprawdzonych i przetestowanych procedurach kwalifikacyjnych z Belgii — mówi Iwona Ostrowska.
Każda z grup ma przydzielone firmy-opiekunów, które dzielą się doświadczeniami, uczą rozwiązywać problemy mogące pojawić się w działalności gospodarczej. Opiekunami każdej z grup są przedstawiciele firmy polskiej i belgijskiej. Ze strony polskiej rolę opiekunów grup w programie Plato przyjęły firmy Artifex, Fortis Bank, Commercial Union, Emax, Kronopol, Max Elektronik, Metalplast Oborniki, Transpost i Multeafil.
— Udział w programie traktujemy jako pewnego rodzaju misję. Chcemy podzielić się swoimi doświadczeniami biznesowymi, ale liczymy też na korzyści, przede wszystkim nawiązanie nowych kontaktów — mówi Magdalena Falińska z Kronopolu Żary.
W projekcie Plato udział biorą firmy produkcyjne, handlowe i usługowe i o mieszanym profilu.
— Ten pomysł jest korzystny dla obu stron. Dla firm-opiekunów jest promocją. Z kolei firmy-uczestnicy zyskują know-how, które może poprawić ich funkcjonowanie — argumentuje Maciej Kosowski.
Według zasad belgijskich, firmy uczestniczące w programie muszą zatrudniać od kilkunastu do 100 pracowników.
— W warunkach polskich odeszliśmy od tych kryteriów, dlatego w polskiej edycji biorą udział firmy mniejsze. Mamy na przykład 2-osobową firmę konsultingową — mówi Maciej Kosowski.
Dodaje, że w programie uczestniczą również Zielonogórskie Zakłady Mebli będące z kolei dużą strukturą.
— ZZM są jednak w trakcie głębokiej restrukturyzacji, dlatego nowoczesna wiedza z zakresu zarządzania i finansów może mieć dla tej spółki kolosalne znaczenie — twierdzi Maciej Kosowski.
Plastyczny program
Plato nie ma zamkniętych ram programowych.
— Realizujemy określony scenariusz, ale uczestnicy Plato będą mogli zwrócić się z pytaniami, bieżącymi problemami dotyczącymi swojej działalności do opiekuna i kolegów z programu. Doświadczenia Belgów dowodzą, że takie case study, rozpatrywane podczas zajęć przynoszą dobre efekty —twierdzi Iwona Ostrowska. Według koordynatorów programu, jedną z jego największych zalet jest możliwość nawiązywania kontaktów gospodarczych, której firmy nie miałyby będąc poza Plato.
— To kapitalny networking. Wiemy, że już na wstępnym etapie programu jedna z uczestniczących w nim firm nawiązała kontakt z partnerami z Belgii, a teraz jest na etapie podpisywania kontraktów — mówi Maciej Kosowski.