W przyszłym roku TFI wyjadą za granicę

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-11-20 00:00

Powiernicy stracili już nadzieję, że w tym cyklu klienci powrócą na polski rynek akcji. Dlatego w 2015 r. kusić ich będą inwestycjami zagranicznymi

W głowach Polaków króluje kasandryczna wizja przyszłości GPW — uważają przedstawiciele TFI. Nie sposób ją wyplenić, skoro za plecami czai się samo zło: wojna na Ukrainie, konflikt na Bliskim Wschodzie czy recesja w strefie euro, która rykoszetem może uderzyć w Polskę.

Realizm, optymizm, oportunizm
Realizm, optymizm, oportunizm
REALIZM: Marek Przybylski, prezes AvivaInvestors, uważa, że mimo hossy, która trwaod kilku lat, klientów detalicznych nie udaje się przekonać do funduszy akcji.Jego zdaniem, alternatywą są obligacjezamienne. OPTYMIZM: Jarosław Skorulski, szef TFIAllianz, przekonuje, że w środowisku niskichstóp osiągnięcie zysków nie będzie możliwe bez podjęcia ryzyka. Dobrym wyborem są surowce, które wkrótce mogą przełamać złą passę. OPORTUNIZM: Union Investment, któregowiceprezesem jest Zbigniew Jakubowski,chce inwestować na azjatyckich rynkach, które są zróżnicowane i co za tym idzie oferują ogromny potencjał w różnych sektorach.
MW, BS

W przyszłym roku inwestorzy nie nabiorą apetytu na polskie akcje, a napompowana bańka na rynku obligacji może wkrótce pęknąć z wielkim hukiem, co oznacza, że jedyny dotychczas silnik napływów do funduszy straci moc — ostrzegają eksperci. Dlatego krajowi powiernicy przechodzą do produktowej ofensywy i w 2015 r. będą namawiać klientów do inwestycji globalnych. Wystarczy odpowiedni przekaz marketingowy oraz dawka historycznych stóp zwrotu z poszczególnych giełd zagranicznych i przepis na sukces sprzedażowy będzie gotowy.

Część nowych funduszy pojawi się już w styczniu, reszta nieco później. Niektóre nowości produktowe przyjmą formę funduszy zamkniętych (FIZ), które mają podstawową przewagę — nie wymagają akceptacji Komisji Nadzoru Finansowego, dzięki czemu może je otworzyć z dnia na dzień — a przecież czas to pieniądz. Poza tym FIZ mają dużo więcej możliwości inwestycyjnych, liberalne limity alokacyjne i szeroką paletę instrumentów finansowych. Klienci z mniejszymi portfelami również będą jednak mieli w czym wybierać.

— Tworzy się nowa moda na rynku. Każde TFI chce mieć dziś fundusz z ekspozycją na zagranicę. Trend już jest zauważalny i wynika z tego, że nasz rynek powoli umiera i robi się zaściankowy, głównie ze względu na płynność. Udział inwestorów indywidualnych w obrotach na GPW jest najniższy w historii, a skoro ludzie nie inwestują bezpośrednio, to czemu mieliby to robić poprzez TFI — mówi Marek Mikuć, prezes Open Finance TFI.

Podobnego zdania jest Marek Przybylski, prezes Aviva Investors, który uważa, że krajowi inwestorzy wciąż mają w świadomości 2007 r. (wtedy wiele funduszy pogrążyło klientów w stratach) i poczucie dużego ryzyka, jakie wiąże się z akcjami.

— Dodatkowo ulubione do niedawna nieruchomości czy surowce także się skompromitowały. Poobijany inwestycyjnie Polak nie ma w co inwestować, więc wybiera lokatę. Uważam, że nie ma szans, aby w tym cyklu klienci detaliczni powrócili na rynek akcji. TFI o tym wiedzą i wydaje mi się, że w przyszłym roku będą próbowały namawiać inwestorów na tzw. absolutną stopę zwrotu — dodaje Marek Przybylski.

Cały świat w portfelu

Jako pierwsze na łowy wyruszy Union Investment, które już w styczniu zaoferuje klientom trzy fundusze w formule master feeder. UniAkcje Daleki Wschód ma wykorzystać potencjał azjatyckich rynków wschodzących, a UniStrategie Dynamiczny zastosuje strategię typu asset allocation, która pozwala na szybką alokację aktywów w zależności od koniunktury. Również na globalnym rynku, ale tym razem obligacji, inwestować będzie natomiast fundusz UniObligacje Zamienne. Podobny produkt szykuje też Aviva.

— Doszliśmy do wniosku, że tak naprawdę klienci TFI nie mają ciekawej, długoterminowej alternatywy dla depozytów, która charakteryzowałaby się relatywnie niskim ryzykiem. Naszą propozycją jest fundusz obligacji zamiennych na akcje. Ma on szansę zarabiać 5-8 proc. rocznie — mówi Marek Przybylski. Cały wysiłek marketingowy Aviva włoży jednak w promocję tzw. target funds, czyli funduszy, które mają z góry ustalony cel.

— Multi Strategy Target Return ma zarabiać o 5 pkt. proc. więcej niż depozyt, bez względu na koniunkturę. Paleta możliwości inwestycyjnych jest szeroka. W portfelu mogą się znaleźć akcje, obligacje z całego świata i ETF. Druga strategia ma przynosić stały dochód, wypłacany inwestorom w formie quasi-dywidendy, a ostatnia zarabiać 4 pkt. proc. powyżej inflacji — wylicza Marek Przybylski.

Nie próżnuje też Ipopema TFI, które po nowym roku będzie polować na globalne trendy. Ipopema MegaTrend będzie wykorzystywać i zarabiać na różnego rodzaju zjawiskach, takich jak starzenie się społeczeństw, urbanizacja, zmiany klimatyczne czy moda na luksusowe marki. Investors TFI zaoferuje fundusz akcji globalnych i spółek wzrostowych oraz dwa, inwestujące na rynkach wschodzących, a PKO TFI będzie kusić strategiami wielu klas aktywów (tzw. multi assets fund). Noble Funds i TFI PZU poszerzą ofertę o produkty global macro, które zanim coś kupią do portfela, to najpierw analizują dane makroekonomiczne. Dodatkowo Noble Funds ruszy też ze sprzedażą funduszu equity neutral, który ma wykorzystywać różnice w wycenie akcji. Pioneer Pekao TFI poszuka natomiast zysków wśród zagranicznych spółek dywidendowych.

Czas na surowce

Przedstawiciele TFI Allianz idą o krok dalej. Ich zdaniem, po zwyżkach na rynkach długu i akcji kolejnym etapem cyklu koniunkturalnego jest wzrost cen surowców oraz spółek, które działają w branży wydobywczej. Dodatkowo surowce to jedyna klasa aktywów, która została mocno przeceniona. Firma spodziewa się, że najbliższe miesiące mogą przynieść odwrócenie tego trendu. Dlatego chce to wykorzystać i w 2015 r. zaoferować Allianz Rynków Surowcowych. Fundusz towarowy znajdziemy też na półce sprzedażowej w TFI PZU.

— W przyszłym roku utworzymy też Allianz Discovery FIZ, który realizuje strategię długich i krótkich pozycji na poszczególnych spółkach europejskich, neutralną do rynku akcji. Zamierzamy również zaproponować Allianz Akcji Azjatyckich, Allianz Obligacji Rynków Wschodzących, Allianz Dywidendowy Akcji Europejskich. Planujemy, że fundusz dywidendowy będzie wypłacał klientom systematyczne dochody pochodzące z dywidend płaconych przez spółki portfelowe — wylicza Anna Bąkała z TFI Allianz.