W przyszłym tygodniu na giełdzie możliwe wahania

POLAR SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-09-06 17:09

WARSZAWA (Reuters) - Warszawska giełda kończy mijający tydzień pięcioprocentową zniżką głównego indeksu, między innymi za sprawą gwałtownej przeceny Elektrimu, który kolejny raz ociera się o bankructwo. Maklerzy uważają, że rynek z braku istotnych informacji z kraju, będzie podążał w ślad wahań giełd zagranicznych.

Elektrim stracił w tym tygodniu prawie 60 procent, po tym jak w poniedziałek oświadczył niespodziewanie, że nie podpisze wynegocjowanego wcześniej z trudem układu z obligatariuszami, którym jest winny prawie 500 milionów euro. Zakładał on, że firma spłaci na raty wszystkie zobowiązania wraz z wysokimi odsetkami.

Z powodu ryzyka związanego z możliwym postawieniem Elektrimu w stan upadłości, akcje BRE Banku, największego akcjonariusza Elektrimu, spadły o 10 procent.

Indeks WIG20 zamknął się w piątek na poziomie 1.064,2 punktu, czyli o 2,4 procent powyżej czwartkowych notowań. Nie przełamał więc na razie bariery 1000 punktów, o czym mówiło wielu zarządzających.

"Ceny na naszym rynku wydają się już stosunkowo atrakcyjne, ale kupowanie na dużą skalę może być powstrzymywane przez globalne obawy o sytuację w Iraku a także ze względu na psychologiczny aspekt rocznicy ataków terrorystycznych na USA 11 września" - powiedział Mariusz Pawlak, makler w SG Securities.

W piątek akcje Elektrim wahały się, ale ostatecznie na zakończenie kontynuowały tegotygodniową przecenę. W piątek ich wartość obniżyła się o pięć procent do 1,14 złotego.

BRE, który w styczniu ogłosił swój plan pomocy dla Elektrimu, zyskał 2,4 procent rosnąc do 79,7 złotego, ale tydzień zakończył ponad 10-procentową zniżką.

Wartość rynkowa TPSA obniżyła się o ponad sześć procent. W piątek kurs TPSA wzrósł jednak o 1,7 procent do 12,0 złotego.

"Przy obecnej cenie TPSA wygląda atrakcyjnie w porównaniu z innymi telekomami na świecie" - powiedział Adam Kalkusiński, szef maklerów w CAIB Securities.

Pekao i PKN Orlen zachowywały się lepiej niż rynek, co część analityków określa jako "zwrot ku jakości".

Kurs największego na warszawskiej giełdzie banku wzrósł w piątek o 2,6 procent do 86,8 złotego, jednak w ciągu tygodnia stracił 1,5 procent. W przypadku PKN Orlen - piątkowa zwyżka wyniosła 2,7 procent i na zamknięciu akcje kosztowały 17,15 złotego, natomiast cały tydzień spółka zanotowała bez większych zmian.

"Akcje Pekao zniżkowały (w ostatnich miesiącach) ponieważ bank zanotował straty wynikające z udzielenia kredytów szczecińskiej Stoczni. Skoro jednak udało mu się sprzedać statki, które otrzymał jako zabezpieczenie, to teraz wszystko wygląda znacznie lepiej" - powiedział Pawlak.

((Nathaniel Espino, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))