W radzie dyrektorów spółki musi być kobieta

opublikowano: 01-10-2018, 22:00

Kalifornia to pierwszy stan USA, w którym wprowadzono obowiązkowy udział kobiet w radzie dyrektorów spółek giełdowych.

Podpisane w niedzielę prawo nakazuje, aby do końca 2019 r. wszystkie spółki publiczne mające centralę w Kalifornii miały w radzie dyrektorów co najmniej jedną kobietę. Do końca 2021 r. minimalna liczba kobiet ma wzrosnąć do dwóch, jeśli rada dyrektorów składa się z pięciu osób. Jeśli rada składa się z sześciu lub więcej osób, minimalna liczba kobiet wzrasta do trzech. Kto naruszy prawo jest narażony na karę co najmniej 100 tys. USD. Za notoryczne niestosowanie się do niego grozi do 300 tys. USD kary.

Promotorzy ustawy powoływali się na trwające sześć lat badania przeprowadzone przez Credit Suisse w ponad 2 tys. firm na świecie. Dowiodły one, że udział kobiet w radach dyrektorów wiąże się z poprawą osiągnięć, mierzonych np. wzrostem cen akcji. Centrale w Kalifornii mają m.in. Apple, Alphabet i Facebook.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / W radzie dyrektorów spółki musi być kobieta