W resorcie powstała drogowa alternatywa

opublikowano: 22-07-2013, 00:00

Rząd przygotował listę projektów drogowych, którymi może zastąpić m.in. inwestycje kwestionowane przez Brukselę.

Resort rozwoju regionalnego rozpoczął konsultacje dotyczące listy inwestycji, które zamierza dopisać do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIŚ). Najwięcej zmian szykuje się w inwestycjach drogowych.

Resort chce dopisać do listy projekty, które już zostały wykonane albo są w trakcie realizacji bez unijnego wsparcia. Na konsultowanej liście znalazła się na przykład zbudowana dwa lata temu Autostradowa Obwodnica Wrocławia, oddana trzy lata temu obwodnica Stargardu Szczecińskiego czy będąca w trakcie wykonania obwodnica Augustowa. W sumie do programu dopisane mają być projekty drogowe szacowane na 7,3 mld zł. Bruksela dołoży do nich 4,8 mld zł. To dużo, bo w sumie Bruksela na drogi przyznała Polsce na lata 2007-14 około 10 mld EUR (42 mld zł).

Na wymianę

Czemu resort teraz wpisuje na listę inwestycje dawno wykonane? — Gdyby okazało się, że Komisja Europejska zakwestionuje nam wykonanie jakiegoś projektu lub choćby części inwestycji, chcemy mieć wykonane, wpisane na listę i przygotowane do rozliczenia projekty alternatywne — wyjaśnia Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego. Bruksela już zakwestionowała na przykład trzy inwestycje w drogi ekspresowe, podejrzewając, że w trakcie przetargów na ich realizację doszło do zmów cenowych. Zablokowała więc drogowcom 3,5 mld zł. Czy nowe inwestycje mogą zastąpić projekty kwestionowane przez Brukselę?

— Częściowo tak. Nie wykreślamy obecnie z listy projektów, wobec których KE zgłosiła zastrzeżenia. Nadal prowadzimy negocjacje i jesteśmy dobrej myśli. Gdyby jednak ostatecznie okazało się, że KE nie zrefinansuje którejś z inwestycji, będziemy gotowi, by do rozliczenia przedstawić inny projekt, dzięki czemu unikniemy ryzyka utraty unijnego dofinansowania — twierdzi Adam Zdziebło.

Rząd na wniosek Brukseli przeprowadził audyt kwestionowanych projektów i przekonuje Komisję Europejską, że żadnej zmowy nie było.

Kursowe perturbacje

Zresztą dopisanie na listę POIŚ wielomiliardowych projektów drogowych jest spowodowane nie tylko koniecznością posiadania alternatywy na wypadek zakwestionowania przez Brukselę niektórych inwestycji.

— Rozliczając tę perspektywę w 2015 r., może okazać się, że z powodu zmian kursowych mamy nadwyżkę funduszyunijnych. Nie chcemy wówczas gorączkowo szukać inwestycji, by ją zagospodarować. Będziemy je mieć gotowe — prognozuje wiceminister rozwoju regionalnego.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu