BRUKSELA (Reuters) - W czwartek Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał opinię w sprawie trwającego od dwóch i pół roku sporu pomiędzy brytyjską siecią hipermarektów Tesco, a producentem dżinsów Levi Straussem. Obie strony uważają, że opinia jest dla nich korzystna.
Spór pomiędzy firmami dotyczy tego, czy Tesco może kupować taniej dżinsy Levis'a w USA, a później, również niedrogo, sprzedawać je w swoich sklepach, czy też musi kupować towar w Unii Europejskiej, gdzie jest on droższy. Levis uważa, że praktyka Tesco psuje mu rynek i markę.
Tesco twierdzi, że klient kupując dżinsy Levis w supermarkecie, a nie u autoryzowanego dealera, oszczędza około 30 funtów na parze.
Doradca Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, Christine Stix-Hackl, napisała w swojej opinii, że sąd podejmując decyzję powinien brać pod uwagę prawa handlowców, czyli w tym wypadku sieci Tesco.
Stix-Hacki napisała również, że Trybunał powinien pozostawić ostateczną decyzję sądom brytyjskim. Wyrok Trybunału zostanie prawdopodobnie ogłoszony latem. Statystyki pokazują, że jego decyzje Trybunału w 80 procentach są zgodne z wcześniej przedstawionymi mu opiniami.
Rzecznik Tesco powiedział, że opinia Christine Stix-Hackl zapowiada zwycięstwo jego firmy w tym ciągnącym się od dawna sporze.
"Tak długo jak nie naruszamy produktu ani znaku handlowego, Tesco może handlować wszelkimi towarami" - powiedział rzecznik Tesco dodając, że brytyjskie prawo zna już precedensy korzystne dla jego spółki.
Rzecznik Levi-Straussa wyciągnął natomiast z opinii doradcy Trybunału zupełnie przeciwne wnioski. Opinia ta oznacza, że "właściciel znaku handlowego ma prawo do kontroli nad systemem dystrybucji i importem" - oświadczył rzecznik.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))