WARSZAWA (Reuters) - W środę na warszawskiej giełdzie spodziewane są dalsze spadki cen akcji. Po atakach terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych inwestorzy wycofują się w rynków wschodzących, a na światowych giełdach indeksy gwałtownie zniżkują.
"Katastrofa! Prawdopodobnie dziś zanotujemy silny spadek, bo inwestorzy najprawdopodobniej będą czyścili portfele" - powiedział Paweł Wojtaszek derivatives salesman z Erste Securities w Warszawie.
We wtorek wieczorem prezes giełdy Wiesław Rozlucki powiedział Reuterowi, że notowania na warszawskim parkiecie będą odbywały się w środę normalnie.
Według prezesa warszawskiej giełdy w trakcie wtorkowych notowań, zlecenia sprzedaży pochodziły głównie od inwestorów zagranicznych i dotyczyły największych spółek.
We wtorek WIG 20, który wzrósł o około jeden procent przed informacjami o zamachach w USA, w ostatniej godzinie notowań stracił 33 punkty i spadł o 2,8 procent do 1.115,4 punktu, czyli do poziomu około pięciu procent powyżej swego 33-miesięcznego minimum.
We wtorek porwane samoloty pasażerskie uderzyły w budynki World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie.
((Paweł Kozłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))