W środę na otwarciu GPW możliwy niewielki wzrost

Kujawska Fabryka Manometrów KFM S.A.
opublikowano: 2003-03-26 09:21

W środę na otwarciu GPW możliwy niewielki wzrost WARSZAWA (Reuters) - W środę na otwarciu notowań warszawskiej giełdy możliwy jest
lekki wzrost, po zwyżkach cen akcji w USA. W ciągu sesji jednak indeksy mogą ulegać
wahaniom, w ślad za ruchami giełd na świecie, na które wpływać będą głównie informacje z
frontu w Iraku, uważają analitycy. "Na otwaciu spodziewam się lekkiego wzrostu. Potem sesja może upłynąć pod znakiem
wahań w zależności od tego, jakie wiadomości będą napływać" - powiedział Paweł Wojtaszek,
derivatives salesman z Erste Securities w Warszawie. We wtorek WIG 20 spadł o 0,4 procent do 1.119,2 punktu. W skali tygodnia indeks
stracił o 0,8 procent. Obroty w notowaniach ciągłych wzrosły do 159,5 miliona złotych ze
129,9 miliona złotych w poniedziałek. W USA indeks Dow Jones wzrósł o 0,8 procent do 8.280,23 punktu, a Nasdaq Composite
zyskał 1,55 procent i wyniósł 1.391,01 punktu. Natomiast środowe sesje w Europie
rozpoczęły się niewielkimi spadkami. Zdaniem Wojtaszka rynek raczej nie zareguje na wczorajszą informację o tym, że zarząd
TPSA rekomenduje wypłatę dywidendę w wysokości 140 milionów złotych, czyli 0,1 złotego za
akcję brutto. Jego zdaniem jest ona zbyt niska, aby wywołać u inwestorów chęć zakupu akcji
Telekomunikacji, szczególnie przy tak dużej zmienności kursu akcji spółki w ostatnich
dniach. Na warszawskie indeksy nie powinna mieć także wiekszego wpływu dzisiejsza decyzja
Rady Polityki Pieniężnej (RPP) na temat stóp procentowych. Rynek spodziewa się, że główna
stopa rynkowa zostanie obniżona o 25 punktów bazowych z obecnego poziomu 6,25 procent. "To za mało, aby wywołać reakcję przy tak silnych emocjach związanych z wojną z
Irakiem i ruchach giełd na świecie. W centrum uwagi pozostaje nadal Irak i to co robi
zagranica" - dodał Wojtaszek. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Piotr Skolimowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:
pawel.florkiewicz.reuters.com
@reuters.net))