W stolicy zrobiło się ciasno

opublikowano: 18-02-2014, 00:00

Rosnąca podaż w Warszawie zmieniła podejście deweloperów zarówno do rozpoczynanych projektów i potencjalnych najemców

Jak wynika z danych Jones Lang LaSalle, na koniec IV kwartału 2013 r. podaż nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie wynosiła około 4,1 mln mkw. Dla porównania w całej Polsce było jej ponad 6,8 mln mkw.

Zobacz więcej

POPRZECZKA W GÓRĘ: Z zapowiedzi deweloperów wynika, że w 2014 r. stołeczny rynek biurowy może wzbogacić się nawet o 320 tys. mkw. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, będziemy mieli kolejny rekordowy rok na rynku biurowym w Warszawie — mówi Tomasz Czuba, dyrektor działu wynajmu powierzchni biurowych Jones Lang LaSalle. [FOT. ARC]

— Z zapowiedzi deweloperów wynika, że w 2014 r. stołeczny rynek biurowy może powiększyć się nawet o 320 tys. mkw. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, będziemy mieć kolejny rekordowy rok na rynku biurowym w Warszawie, bo w 2013 r. na rynek trafiło 300 tys. mkw., czyli najwięcej od 13 lat — wyjaśnia Tomasz Czuba, dyrektor działu wynajmu powierzchni biurowych Jones Lang LaSalle.

Wśród inwestycji, które mają być oddane do użytku w 2014 r. w Warszawie, wymienia m.in. Atrium I, Gdański Business Centre, Eurocentrum Office Complex, I fazę Warsaw Spire, Nimbus, Park Rozwoju I i Plac Małachowskiego.

Nowe zasady

Najwięcej biur buduje się na górnym Mokotowie i Służewcu Przemysłowym, wzdłuż Al. Jerozolimskich oraz wokół ścisłego centrum miasta. Łącznie w najbliższych dwóch latach w strefach tych powstanie około 70 proc. wszystkich nowych biur. Jak tłumaczy Tomasz Czuba, duża aktywność deweloperów nie pozostanie bez wpływu na powierzchnię pustostanów, która może nieznacznie wzrosnąć w rejonach biurowych o najwyższej aktywności deweloperów, np. w rejonie południowo- zachodnim czy centrum.

— Współczynnik pustostanów może także wzrastać w starszych budynkach biurowych, ustępujących standardem nowym obiektom. Spodziewamy się również presji na obniżanie stawek czynszu. Deweloperzy będą oferować najemcom zarówno atrakcyjne stawki czynszu, jak i dodatkowe zachęty, np. okres wolny od płatności czy zwiększone nakłady na wykończenie bądź adaptację powierzchni — mówi Tomasz Czuba.

Podobnego zdania jest dr Bolesław Kołodziejczyk, starszy konsultant w dziale wycen i doradztwa firmy Cushman & Wakefield, który tłumaczy, że szybko rosnącywskaźnik pustostanów (11,75 proc. na koniec 2013 r. w porównaniu z 9 proc. na koniec 2012 r.) powoduje wzrost presji na stawki czynszu, które w najlepszych lokalizacjach w ścisłym centrum miasta spadły w porównaniu z rokiem ubiegłym o 1 EUR do poziomu 25,5 EUR za 1 mkw. miesięcznie.

— Na tak konkurencyjnym rynku deweloperzy muszą szukać rozwiązań, które z jednej strony pozwolą na osiągnięcie wymaganego przez banki poziomu przednajmu i pozwolą na uruchomienie budowy, a z drugiej strony zapewnią inwestorom poziom czynszów, umożliwiający osiągnięcie odpowiedniej rentowności projektu. Dlatego największe szanse mają obiekty położone przy głównych szlakach komunikacyjnych miasta oraz te, które mają bardzo dobry dostęp do transportu miejskiego — tłumaczy dr Bolesław Kołodziejczyk.

Zagrożone podium?

Dodaje, że równie ważne jest dopasowanie wielkości inwestycji do charakterystyki lokalizacji i profilu potencjalnych najemców, a także zapewnienie standardu będącego rozsądnym kompromisem między kosztami budowy a oczekiwaniami najemców. Tłumaczy, że słabsi kapitałowo deweloperzymogą mieć trudności w konkurowaniu z dużymi firmami. Zdaniem większości ekspertów trudno wyobrazić sobie miasto, które pod względem aktywności deweloperów budujących biura mogłoby konkurować ze stolicą.

— Dla porównania we Wrocławiu, który z zasobami wynoszącymi 540 tys. mkw. jest najszybciej — po Warszawie — rozwijającym się rynkiem nowoczesnej powierzchni biurowej w Polsce, w 2013 r. do użytku oddano około 73,8 tys. mkw. Choć był to najlepszy wynik od 5 lat, jest to wciąż około czterokrotnie mniej niż wynosi roczna podaż w stolicy — mówi dr Bolesław Kołodziejczyk.

Niewykluczone, że sytuacja ta może się zmienić pod wpływem rosnącego popytu na powierzchnię w innych miastach.

— Warszawa jako stolica od dawna jest atrakcyjnym kierunkiem biznesowym dla wielu firm, jednak obserwujemy również dużą aktywność najemców w innych dużych miastach, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi i Poznaniu. Moim zdaniem rynkiem regionalnym, na którym będzie działo się najwięcej, będzie w 2014 r. Kraków — mówi Rafał Wdowczyk, zastępca dyrektora działu powierzchni biurowych w CBRE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu