„Ostatni niewielki spadek dynamiki cen wynika m.in. ze stabilizacji cen po Nowym Roku. To jest typowe dla stycznia w handlu spożywczym. Dla konsumentów to pozytywny sygnał krótkoterminowej stabilizacji, choć zmiana jest niewielka” – zauważyła dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że w styczniu br. codzienne zakupy średnio zdrożały o 3,7 proc. rok do roku. W grudniu wzrost rdr. wyniósł 3,8 proc., a w listopadzie – 4,2 proc.
Ceny samej żywności w styczniu br. poszły w górę średnio o 3,2 proc. W grudniu w tym segmencie odnotowano wzrost rdr. o 3,1 proc. a w listopadzie – o 3,7 proc.
„Rynek nie daje impulsów do zwiększonej presji cenowej dotyczącej żywności. Jej ceny utrzymują się na tym samym poziomie wzrostów co w grudniu. Różnice są nieznaczne i mogą być spowodowane niewielkimi wahaniami kursów walut. Te z kolei utrzymują się na stabilnym poziomie i nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała się zmienić” – zaznaczyła dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć różnica pomiędzy wszystkimi analizowanymi kategoriami a samą żywnością wciąż jest widoczna, to jednak się zmniejsza.
„Ceny żywności, której zakupy pochłaniają największą część wydatków, rosną wolniej niż ceny chemii czy używek. Tendencja ta wynika z globalnego spadku cen surowców rolnych i efektu bazowego po wysokich wzrostach w 2025 r. Analiza danych wskazuje na stopniową normalizację, kiedy to handel detaliczny odbudowuje marże bez szokowych podwyżek” – stwierdziła Myślińska-Wieprow.
W styczniu najbardziej podrożały używki - o 10,2 proc. rok do roku, chemia gospodarcza - o 8,3 proc., słodycze i desery - o 7,1 proc., mięso - o 6,7 proc. oraz dodatki spożywcze - o 5,9 proc. W przypadku używek - jak zauważyli autorzy raportu - kluczową rolę odegrał jednak wzrost stawek akcyzy.
„W segmencie chemii gospodarczej istotnym czynnikiem pozostają rosnące wymagania środowiskowe oraz związane z nimi koszty dostosowania procesów produkcyjnych. Choć bardzo wysoka konkurencja ogranicza możliwość pełnego przenoszenia kosztów na konsumentów, obserwowana dynamika cen jest nadal wyraźnie wyższa niż przeciętne tempo wzrostu cen w innych kategoriach. Z kolei w przypadku słodyczy i deserów głównym źródłem presji cenowej pozostają utrzymujące się wysokie ceny surowców, w szczególności kakao oraz tłuszczów. Od dłuższego czasu wpływają one istotnie na koszty produkcji i finalne ceny tych produktów” – wskazała Motylska-Kuźma.
W ubiegłym miesiącu spadły natomiast ceny warzyw - o 4,1 proc. rok do roku oraz owoców - o 3,1 proc. Nieznacznie - o 1,6 proc. wzrosły ceny artykułów dla dzieci.
W ocenie ekspertów za obniżkami cen warzyw i owoców stoi m.in. polityka handlowa dostawców, którzy przygotowując się do nowego sezonu, starają się stopniowo upłynniać zapasy. W przypadku importowanych produktów kluczowe znaczenie mają zaś koszty transportu oraz kursy walutowe. Niskie ceny ropy naftowej i paliw na światowych rynkach w ostatnim kwartale 2025 r. oraz w styczniu 2026 r. przełożyły się na spadek kosztów transportu, co ograniczało presję cenową w tych kategoriach.
„Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym spadkom cen warzyw i owoców było umocnienie złotego wobec głównych walut, w szczególności euro i dolara amerykańskiego, co obniżało koszty importu. W rezultacie były to jedyne kategorie w styczniowym zestawieniu, w których dynamika cen rok do roku przyjęła wartości ujemne” – zauważyła ekspertka.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w styczniu ceny w sklepach wzrosły bardziej niż oficjalny poziom inflacji. Wskaźnik CPI obejmuje bowiem szeroki koszyk dóbr i usług, w tym paliwa i energię, których ceny w ostatnich miesiącach kształtowały się na relatywnie niskich poziomach i w istotnym stopniu obniżały ogólny odczyt. Tymczasem ceny w sklepach detalicznych w większym stopniu odzwierciedlają zmiany w segmentach żywności i artykułów codziennego użytku, gdzie presja kosztowa pozostaje relatywnie wyższa.
„Na ceny detaliczne nadal oddziałują czynniki strukturalne, takie jak koszty pracy, regulacje środowiskowe, podatki pośrednie oraz ceny wybranych surowców, które nie reagują tak szybko na spadki cen energii czy paliw” – podkreśliła Motylska-Kuźma.
W opinii Myślińskiej-Wieprow styczniowe wyniki zapowiadają w kolejnych miesiącach dalsze spowolnienie dynamiki wzrostu cen do 3-3,5 proc. rok do roku w odniesieniu do całego koszyka zakupowego i 2,5-3 proc. w przypadku samej żywności.
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analizą objęto ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku w 17 kategoriach. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 82 tys. cen detalicznych z przeszło 38,5 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.
