W świecie e-przekazu

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2015-12-22 22:00

Plakat lub ulotka mają w sobie urok, ale w czasach technologii cyfrowych ustępują miejsca interaktywnym kanałom przekazu.

Nie tak dawno wyzwaniem było wprowadzenie tradycyjnego biznesu do internetu. Dziś to już standard. A rynek idzie o krok dalej i szuka sposobu na połączenie świata rzeczywistego (offline) z internetowym (online). Zwłaszcza w zakresie marketingu i komunikacji z klientem.

— Obecnie wiele „offline’owych” obiektów, jak sieci sprzedaży, dworce, miejsca użyteczności publicznej, punkty obsługi klienta, przechodzi rebranding. Są dostosowywane do realiów społecznych i rynkowych. I dopasowywane do oczekiwań konsumentów. A ci funkcjonują już na granicy offline i online. Stąd rosnąca popularność systemów digital signage i technologii pozwalających na maksymalną personalizację przekazów, zarówno informacyjnych, jak i promocyjnych — zaznacza Dariusz Sobczak, CEO Nanovo. Firma rozwija własną platformę technologiczną, software Signio, działającą w zakresie multimediów i digital signage.

— Modele wykorzystania tego typu systemów, coraz chętniej integrowanych również z innymi technologiami, np. beaconami oraz systemami muzycznymi i kamer, bywają różne. Sprzedawcy za ich pośrednictwem realizują własne cele informacyjne i promocyjne. Wiele sieci handlowych często sprzedaje czas i miejsce na ekranach swoim dostawcom. Inaczej sytuacja wygląda np. w sektorze opieki zdrowotnej. W ogromnych szpitalach w USA takie ekrany ułatwiają poruszanie się po budynkach, bywają też przekaźnikiem podstawowych informacji, dotyczących np. wizyt u lekarzy. Instalujemy nasze technologie również w biurowcach, fabrykach oraz wykorzystujemy je do komunikacji wewnętrznej w firmach — wylicza Piotr Badowski z funduszu Neo Investments, który zainwestował w projekt Nanovo. Nanovo tego typu projekty zrealizowała już dla sieci sklepów Play, Sephora, mBanku, zakładu produkcyjnego Philips, McDonald’sa, w Medicoverze, Lux Medzie i w Centrum Onkologii w Gliwicach.

— Komunikacja przyszłości wiąże się z interakcją. Dziś oczekuje się od systemów digital signage reaktywności — konsument, który zbliża się do wyświetlacza, powinien odczytać na nim informacje skierowane bezpośrednio do niego. Ale zawsze pamiętać trzeba o jednym: poza technologiczną płaszczyzną zarządzania siecią kilkudziesięciu czy kilkuset przekaźników istotna będzie również treść — dodaje Dariusz Sobczak. Jak zapewnia, nie są to rozwiązania tylko dla dużych firm. Mogą sobie na nie pozwolić także małe, wybierając systemy, które oferują np. rozliczenia abonamentowe. © Ⓟ