Inwestorów wystraszyły doniesienia o nakazaniu przez władze Baotou, centrum produkcji aluminium w Chinach, wstrzymania działalności przez niektóre zakłady. Powodem jest konieczność ograniczenie zużycia energii elektrycznej w związku z wyznaczonym maksymalnym poziomem jej konsumpcji. Analitycy wskazują, że będzie to skutkowała zmniejszeniem rocznej produkcji aluminium o ok. 100 tys. ton.
Kurs aluminium z najmocniej handlowanego na giełdzie w Szanghaju kwietniowego kontraktu rósł nawet o 2,6 proc. do 17980 juanów za tonę. To najwyższa cena płacona za metal od sierpnia 2011 roku. Na giełdzie metali w Londynie aluminium drożało o 0,4 proc. do 2227 USD za tonę.
Większy wzrost ceny aluminium hamuje wysoki poziom zapasów w giełdowych magazynach. W Londynie są największe od marca 2017 roku, ale w Szanghaju największe od kwietnia 2020 roku, przypomina Reuters.