W Teksasie cena elektryczności spadła poniżej zera

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2015-09-22 11:39

Energia elektryczna produkowana przez turbiny wiatrowe pojawiła się w takiej ilości w Teksasie, że jej dostawcy sprzedawali ją po ujemnych cenach, donosi Slate.

Zdarzyło się to w niedzielę rano, „kiedy cały Teksas spał”, pisze internetowy magazyn. Nie spały natomiast setki turbin na zachodzie stanu, które wciąż dostarczały energię pomimo niskiego popytu. Doszło wówczas do nietypowej sytuacji. Cena energii elektrycznej spot, czyli z natychmiastową dostawą, spadła do zera, a potem poniżej, gdzie utrzymała się przez kolejnych kilka godzin. Producenci energii płacili wówczas systemowi przesyłowemu stanu za jej pobieranie. W pewnym momencie za wprowadzenie do systemu 1 MWh byli gotowi zapłacić nawet 8,52 USD, pisze Slate.

Reuters/FORUM

Magazyn zwraca uwagę, że ujemne ceny hurtowe energii elektrycznej mogą pojawić się i pojawiały gdzie indziej na rynkach w USA, kiedy podaż znacznie przekraczała aktualny popyt. Energy Information Administration wskazuje na 84 takie przypadki na północnym zachodzie USA w 2011 roku, gdzie w okresie niskiego popytu pojawiła się nadmierna podaż z hydroelektrowni. Jednak system rynku energii w Teksasie szczególnie sprzyja pojawianiu się i utrzymaniu przez dłuższy czas ujemnych cen, pisze Slate.

Po pierwsze Teksas to „energetyczna wyspa”, jego system przesyłowy nie łączy się z siecią pozwalającą na łatwe połączenie z innymi stanami.

Po drugie, w Teksasie jest znacznie większy niż w innych stanach udział elektrowni wiatrowych w produkcji energii. W 2014 energia wiatrowa miała 4,4 proc. udział w produkcji energii elektrycznej w USA. W Teksasie było to 9 proc. 

Po trzecie, Teksas ma wyjątkową strukturę rynku. Upraszczając, co kwadrans odbywa się ustalenie odbioru energii do systemu zarówno pod względem ceny, jak i ilości. Jeśli potrzeba 100 MWh energii, a zgłoszone zostaną oferty  60 MW po 50 USD za 1 MWh,  30 MW za 80 USD i 40 MW za 100 USD, to system kupuje ją od wszystkich po 100 USD.

Wszystkie trzy czynniki spowodowały w niedzielę spadek cen energii poniżej zera. Około godziny 4:00 popyt na energię był o 45 proc. niższy niż w szczycie wieczornym. Dane pokazują, że cena spadła od 17,40 USD za 1 MWh kwadrans po północy do zera o 1:45. Potem spadła poniżej zera i utrzymała się tam do ok. 8:15. Około 5:45 cena energii elektrycznej wynosiła najmniej, minus 8,52 USD za 1 MWh, pisze Slate.