W telewizję Puls ma zainwestować Grupa TP

Presserwis
opublikowano: 26-01-2009, 08:17

Inwestorem telewizji Puls będzie najprawdopodobniej Grupa TP, której główną spółką jest Telekomunikacja Polska SA  – wynika z informacji ”Presserwisu”. 

Jak się dowiedzieliśmy od osób znających kulisy rozmów, strony już porozumiały się w zasadniczych kwestiach i negocjują tylko szczegóły umowy.

Puls szukał inwestora, odkąd w listopadzie ub.r. ogłoszono wycofanie się ze stacji koncernu Ruperta Murdocha News Corporation (miał 35 proc. udziałów). Na początku br. prezes Pulsu Dariusz Dąbski zapowiadał w rozmowie z PAP-em, że nowy inwestor może się pojawić już w pierwszym kwartale. Obecnie Dąbski posiada 49 proc. udziałów stacji, a 51 proc. należy do zakonu franciszkanów. – Inwestycja w Puls potwierdzi, że Telekomunikacja Polska poważnie myśli o rynku telewizyjnym i działalności audiowizualnej. Niepoparta innymi działaniami ta inwestycja mogłaby się nie udać, ale jako element portfolio Grupy TP ma szanse powodzenia. Głównym atutem Pulsu jest ogólnopolski zasięg na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Trzeba jednak pamiętać, że z każdym miesiącem przewidywane korzyści z DVB-T maleją, bo umacnia się konkurencja platform cyfrowych – ocenia jeden z obserwatorów rynku mediów, który jednak prosi o anonimowość.

Obecnie Telekomunikacja Polska świadczy usługi telewizyjne za pośrednictwem linii telefonicznej w technologii ADSL (IPTV), a od końca października ub.r. – w technologii satelitarnej (DTH). Jest nadawcą uruchomionego w ub.r. kanału Orange Sport. Do Grupy TP należą też m.in.: PTK Centertel, Wirtualna Polska i TP EmiTel.

Przedstawiciele Grupy TP nie potwierdzili naszych informacji o porozumieniu z Pulsem. – Nic o tym nie wiem – mówi tylko Dominique Lesage, dyrektor Grupy TP ds. kontentu. Rozmowy na ten temat odmawia też Artur Budziszewski, dyrektor ds. strategii i oferty departamentu kontentu Grupy TP.
– Telekomunikacja Polska nie prowadzi negocjacji i nie planuje zakupu Pulsu – zapewnia z kolei Mariusz Loch z biura prasowego TP.

Z Dariuszem Dąbskim nie udało nam się skontaktować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Presserwis

Polecane