W Tokio i Seulu w górę, gorzej na giełdach chińskich

27-11-2007, 08:58

Wiadomość o zastrzyku finansowym, jakiego udzielił fundusz z Abu Zabi amerykańskiemu Citigroup poprawiła kiepskie nastroje na  giełdzie w Tokio. Dzięki temu sesja zakończyła się tam wzrostem indeksów.

Giełda w Tokio zakończyła handel 0,6 proc. wzrostem średniej Nikkei choć w czasie sesji spadała ona nawet o 2,2 proc. Topix zyskał 0,8 proc. mimo straty dochodzącej do 2,3 proc. W górę poszły notowania spółek finansowych, m.in. Mitsubishi UFJ Financial Group. Umocnienie dolara wobec jena pomogło eksporterom, m.in. Toyocie. W dół poszły ceny największych spółek handlujących surowcami, m.in. Mitsui & Co., co wiązało się ze spadkiem notowań ropy i miedzi na światowych rynkach.

Główny indeks rósł lekko, mimo początkowej straty, jeszcze na giełdzie w Seulu. Na większości pozostałych rynków regionu przewagę miała podaż. Duże, prawie 2 proc. spadki, notowały krótko przed zakończeniem handlu giełdy w Hongkongu, Szanghaju i na Tajwanie. Giełda singapurska spadała o ok. 1,3 proc.
MD


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / W Tokio i Seulu w górę, gorzej na giełdach chińskich