Giełda w Tokio zakończyła sesję wzrostem. To zasługa spadku notowań ropy oraz lepszych niż oczekiwano danych o sprzedaży detalicznej domów towarowych w Tokio w lipcu. Nikkei rósł na zamknięciu o 0,5 proc. i osiągnął najwyższą wartość od czterech lat. Piąte z rzędu czteroletnie maksimum osiągnął Topix, który wzrósł we wtorek o 0,3 proc.
Kurs ropy spadł w elektronicznym handlu po zakończeniu sesji na NYMEX do 65,50 USD. W piątek doszła do historycznego maksimum 67,10 USD. Zdrożały wyraźnie akcje koncernów chemicznych Mitsubishi Chemical i Showa Denko. Wiadomość o pierwszym od dwóch miesięcy wzroście sprzedaży detalicznej w lipcu w domach towarowych w Tokio wywołała popyt na ich akcje. W górę poszedł kurs m.in. Marui, lidera branży. Zdrożały również papiery trzeciego w rankingu Daimaru.
Wiadomość o trzęsieniu ziemi w północno-wschodniej Japonii wywołała gwałtowny wzrost popytu na akcje spółek budowlanych, m.in. Fudo Construction. Inwestorzy kupowali także papiery Pasco, spółki produkującej komputerowe systemy nawigacyjne pozwalające znaleźć drogę ucieczki z obszarów dotkniętych klęską żywiołową.
MD