W tym roku aż 35 spółek z GPW zmieniło prezesów

Sebastian Gawłowski
23-10-2002, 00:00

W tym roku 35 giełdowych spółek przynajmniej raz zmieniło prezesa. Najbardziej oryginalny sposób na znalezienie nowego szefa ma Pozmeat, który szuka go za pomocą ogłoszeń prasowych.

W tym roku rady nadzorcze 35 emitentów zatwierdziły już 40 zmian na najważniejszych stanowiskach w spółkach. Dotychczas największe roszady nastąpiły w Elektrimie i PIA Piaseckim, gdzie od początku roku rządziło już po trzech prezesów. Kilka spółek z GPW, wśród których jest Pozmeat, ciągle czeka na nowego szefa. Poznańska firma wybrała niecodzienny sposób na znalezienie następcy Andrzeja Wachnika. Kandydatów poszukuje publikując ogłoszenia w prasie.

Najwięksi emitenci warszawskiej giełdy prowadzą raczej stabilną politykę kadrową. W spółkach, które wchodzą lub wchodziły w skład WIG 20, w tym okresie doszło do zaledwie 5 zmian prezesów, trzeba jednak pamiętać, że dwa razy dokonał tego Elektrim.

Poprzedni prezes Pozmeatu — Andrzej Wachnik — zrezygnował uzasadniając swoją decyzję „niemożliwością ponoszenia odpowiedzialności za spółkę w obliczu braku poparcia wśród dużej części akcjonariuszy”. Spółka zdecydowała się na opublikowanie w prasie informacji o konkursie na stanowisko prezesa. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu funkcję tę pełni Roman Woźniak.

— Działamy w obliczu konfliktu między dwoma grupami akcjonariuszy. Zdecydowaliśmy się na prasowe ogłoszenia o konkursie, gdyż jest to znacznie szybszy sposób niż np. zlecenie tego specjalistycznej firmie. Decyzja o wyborze pośrednika paradoksalnie może spowodować kolejne nieporozumienia — tłumaczy Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu, który rezygnację ze stanowiska złożył razem z prezesem Wachnikiem.

W opinii Elżbiety Szugart, dyrektor firmy headhunterskiej Adecco, głównym zadaniem dla nowego prezesa mogłoby być załagodzenie konfliktu w spółce. Jednak wiceprezes Pozmeatu jest sceptyczny. W skład rady nadzorczej, która ma wybrać nowego prezesa dla spółki, wchodzą przedstawiciele stron konfliktu.

— Trudno mi wyobrazić sobie zarząd jako mediatora w tej sprawie. Już samo uzgodnienie wyboru nowego prezesa przez RN będzie pewnego rodzaju porozumieniem. Do wyboru nowego prezesa może dojść najwcześniej około 5 listopada — dodaje Jacek Kinowski.

Na rodzimym rynku dominuje pogląd, że prezes jest w spółce najważniejszy.

— Skupia on uwagę otoczenia i jest bezpośrednio kojarzony z jej sukcesami i porażkami. Ponadto nowy kodeks spółek wyraźnie faworyzuje pozycję prezesa względem innych członków zarządu — zaznacza Wojciech Popiołek, profesor Uniwersytetu Śląskiego.

Tymczasem coraz częstsza rotacja na stanowisku prezesa w spółkach giełdowych sprzyja zmianie utartego wizerunku. Jest to pochodna piętrzących się kłopotów i niezadowalających wyników w okresie bardzo słabej koniunktury. Specjaliści zaznaczają, że strategia zarządzających w okresie szybkiego rozwoju gospodarki nie musi sprawdzać się w czasie stagnacji.

— Zmiany na stanowiskach kierowniczych w okresie schłodzenia gospodarki są naturalne. Inaczej zarządza się jednostką gospodarczą w okresie dynamicznego rozwoju, a inaczej w okresie dekoniuktury. Tutaj strategią jest konsolidacja, restrukturyzacja i krytyczna analiza prowadzonej działalności — ocenia Andre Helin, prezes firmy audytorskiej BDO Polska.

Jego zdaniem, dekoniunktura uświadomiła menedżerom, że piastowane stanowiska nie stanowią „polisy ubezpieczeniowej na życie”. Trudne warunki dla biznesu powodują, że największe rotacje występują na strategicznych stanowiskach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / W tym roku aż 35 spółek z GPW zmieniło prezesów