Mimo porażki w finale olimpijskiego turnieju hokejowego, amerykańscy inwestorzy powitali tydzień w doskonałych nastrojach. Sprzyjały im dobre informacje ze spółek i raporty analityków, którzy w ostatnich tygodniach nie rozpieszczali graczy. Impulsem do zwyżki był także 16-proc. wzrost sprzedaży domów w USA.
Tym razem silniejszy okazał się rynek Nasdaq, gdzie prym wiódł Qualcomm. Producent sprzętu telekomunikacyjnego zapowiedział, że jego zyski w drugim kwartale roku obrotowego będą zgodne z oczekiwaniami. Jednocześnie Qualcomm pochwalił się 2,4 mld USD w kasie, co jest rzadkim wynikiem w sektorze high-tech. Równie mocno rósł kurs Intela. Analitycy CS First Boston liczą na udany kwartał producenta procesorów. Wzrosła także rynkowa wartość papierów czołowych spółek zajmujących się przechowywaniem danych: EMC i Emulex. Do pierwszej przyczynili się analitycy C.E.Unterberg, a do drugiej specjaliści z First Albany. Podniesienie rekomendacji przez Banc of America spowodowało za to 6-proc. wzmocnienie wyceny Sun Microsystems, czołowego producenta serwerów.
Wśród spółek "starej gospodarki" dobrymi wiadomościami podzielił się przed sesją General Motors. Największy koncern motoryzacyjny podniósł prognozę zysków i zapowiedział zwiększenie liczby wyprodukowanych aut.
Bardzo mocne były akcje największych detalistów. William Sonoma zwyżkował po podniesieniu prognoz wyników. Sieć Lowe’s rosła z kolei po pobiciu oczekiwań Wall Street co do wyników kwartalnych.
Oczywiście nie wszyscy gracze mieli powody do radości. Rozpaczać mogli szczególnie posiadacze akcji Williams Communications. Zadłużony telekom rozważa ogłoszenie bankructwa, a obniżka ratingów przez czołowe agencje kosztowała jego wycenę ponad 50 proc.
Przemek Barankiewicz, [email protected]