Tak wielki zapas boczku to skutek wzrostu pogłowia trzody chlewnej w USA latem tego roku w oczekiwaniu na popyt z Chin, które mają kryzys spowodowany afrykańskim pomorem świń. Dennis Smith z władz Archer Financial Services wskazuje, że odbiorcą boczku jest głównie rynek krajowy, podczas gdy inne produkty, np. szynki, mogą być z łatwością eksportowane, co pozwala zmniejszać zapasy.
Pogłowie trzody chlewnej wynosiło 1 września 77,7 mln sztuk i było rekordowe dla tego miesiąca roku i najwyższe od 1943 roku, bez względu na okres, wynika z danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa.