NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje na giełdach w Nowym Jorku zakończyły się spadkami, a indeksy znalazły się na najniższych poziomach od kwietnia. Inwestorów zaniepokoiły pogarszające się wyniki spółek i słabe tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki.
Indeks Dow Jones spadł o 1,28 procent do 10.090,9 punktu, czyli najniższego poziomu od 11 kwietnia. Natomiast Nasdaq Composite stracił 1,17 procent i wyniósł 1.843,17 punktu.
W drugim kwartale największa gospodarka świata rozwijała się w najwolniejszym od ponad ośmiu lat tempie 0,2 procent. Wcześniej rząd USA informował, że Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł o 0,7 procent.
Rynek przywitał nowe dane z ulgą, ponieważ analitycy prognozowali, że po korekcie USA zanotuje zerowy wzrost gospodarczy. Dlatego indeksy wzrosły na początku sesji. Dobre nastroje nie utrzymały się na długo i w niecałą godzinę po rozpoczęciu notowań indeksy zaczęły ponownie znizkować.
"Inwestorzy myśleli, że recesja nie dotknie światowej gospodarki. Jednak wyniki spółek są nadal słabe, a przed nami okres, w którym firmy zaczną ogłaszać redukcję prognoz finansowych" - powiedział Jeff Kleintop z PNC Advisors.
Uczestników zaniepokoiła decyzja banku inwestycyjnego Merrill Lynch, który obniżył prognozy wyników dla producenta infrastruktury sieciowej Sun Microsystems.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))