W zbożach znowu zaszumiało

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 11-02-2014, 00:00

W ciągu ostatniego tygodnia najwięcej można było zarobić na owsie — ponad 12 proc., ale pszenica też ma się dobrze. Na razie.

Cena kontraktów na owies na Chicago Board of Trade jest najwyższa od lipca 2008 r., a wszystko za sprawą opóźnień dostaw z Kanady, która jest największym eksporterem tego zboża. Transport ziarna zawodzi już od dziewięciu tygodni. Plony są rekordowe, ale nie spisały się koleje, import z Europy też trwa znacznie dłużej, niż przewidywano.

Zobacz więcej

FOT. RGB Stock

Analitycy nie spodziewają się szybkiej poprawy, ceny więc rosną. W ciągu ostatniego tygodnia kontrakty na owies podrożały o ponad 12 proc., a na pszenicę o 5 proc. To największy tygodniowy wzrost od września ubiegłego roku.

Pogoda zaszkodzi na chwilę

Na notowania pszenicy wpływa również mało sprzyjająca pogoda w Stanach Zjednoczonych, które są jej największym producentem i eksporterem. Mrozy i brak pokrywy śnieżnej mogą uszkodzić oziminy, zwłaszcza że bez opadów nie można liczyć na odpowiednie nawilżenie gleby. Amerykański departament rolnictwa już ogłosił komunikat o wyraźnym pogorszeniu się jakości zboża w USA. W Kansas, gdzie znajduje się najwięcej pól uprawnych, jedną piątą zboża zakwalifikowano do słabej lub bardzo słabej jakości, w Oklahomie niemal jedną czwartą. Gorsze plony będą także w Teksasie i Nebrasce.

Nie oznacza to jednak, że zwyżki utrzymają się długo. USDA w dalszym ciągu szacuje, że światowa produkcja pszenicy osiągnie w tym sezonie rekordowe 712 mln ton dzięki większym zbiorom w Australii, Kanadzie, Rosji i Ameryce Południowej. Podobnego zdania jest Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). W lutowym raporcie wylicza, że produkcja zbóż przewyższy konsumpcję o 87 mln ton, czyli o 3,6 proc., a samej pszenicy o 21,5 mln ton, czyli 3,1 proc. FAO podkreśla też, że produkcja pszenicy będzie o 8,2 proc. wyższa niż przed rokiem i o 1,6 proc. wyższa niż w rekordowym sezonie 2011/12.

Zarobić się nie da

Mogą też spadać ceny soi, zwłaszcza że zbiory w Brazylii, gdzie żniwa zaczną się w marcu, mają być obfite. Paweł Grubiak z Superfund TFI podkreśla, że wcześniej ruszy eksport ziarna z Argentyny, ponieważtamtejsi farmerzy muszą jeszcze przed żniwami pozbyć się zalegającego w ich magazynach zboża, dotychczas przechowywanego jako zabezpieczenie przed słabą argentyńską walutą i sporą inflacją. Jego zdaniem, południowoamerykańska soja jest relatywnie tania i będzie konkurencją dla zboża produkowanego w USA, może więc przyczynić się do spadku jego ceny. — W obliczu tego mechanizmu i zapowiadanych rekordowych zbiorów soi w Brazylii trudno liczyć na istotny wzrost cen tego zboża w najbliższych miesiącach — podsumowuje Paweł Grubiak.

5 sposobów na zainwestowanie w surowce

  • certyfikaty strukturyzowane, notowane na GPW
  • lokaty strukturyzowane, oferowane przez banki
  • kontrakty na różnice kursowe (CFD) i inne kontrakty, dostępne w biurach maklerskich
  • ETF, dostępne w biurach maklerskich
  • fundusze

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy