Akcje detalicznego giganta zakończyły najgorszy dzień notowań w swojej historii ze spadkiem o 10 proc. Do runu przyczyniła się prognoza zakładająca spadek zysku spółki w przyszłym roku.
- Przeszacowanie oczekiwań względem Wal-Marta wywołało nową falę obaw o wzrost w USA i na świecie – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Chad Morganlander, zarządzający banku inwestycyjnego Stifel Nicolaus.
Po publikacji Beżowej Księgi osłabił się natomiast dolar, a zdrożały obligacje. Rentowności amerykańskich dziesięciolatek spadły tuż po publikacji poniżej 2 proc. Wszystko z powodu spekulacji, że Rezerwa Federalna opóźni podwyżkę stóp procentowych przynajmniej do 2016 r.

Beżowa Księga wskazuje na pewne spowolnienie gospodarcze. Według Rezerwy Federalnej silny dolar zadziałał na gospodarkę Stanów Zjednoczonych jak hamulec, a to nie przemawia za podwyżką stóp.
Na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,92 proc. Wskaźnik S&P500 tracił 0,48 proc. zaś Nasdaq Composite taniał o 0,28 proc.