Walka o laur najpiękniejszego

Każdy kraj marzy o przyciąganiu do siebie kapitału.

Najlepiej żeby chciał zostać na długo, powstawały z niego nowe fabryki i miejsca pracy, a gospodarka kręciła się z tego powodu coraz szybciej. Poprawa klimatu dla biznesu to maraton, a nie sprint. Awans Polski w opracowanym przez Bank Światowy rankingu atrakcyjności inwestycyjnej „Doing Business” to też wieloletni efekt żmudnej pracy.

Jeszcze pięć lat temu zajmowaliśmy 72. miejsce w zestawieniu ponad 180 krajów, dwa lata temu wspięliśmy się na 45. lokatę, a ostatnia edycja przyniosła nam awans aż na 32. Trzeba iść za ciosem, pamiętając jednak, że najważniejszy jest klimat wokół biznesu, a miejsce (pozycja) jest jedynie jego wypadkową. W ubiegłym roku wyłuskaliśmy z raportu „Doing Business” najsłabsze punkty i największe wyzwania, jakie stoją przed Polską na drodze do bycia ziemią obiecaną dla biznesu. Przez najbliższe tygodnie pokażemy na łamach „Pulsu Biznesu”, co mogą dać nam przewagi konkurencyjne w globalnej walce o inwestycje i jak klimat wokół biznesu poprawić, czyli także jak piąć się w światowych rankingach wolności gospodarczej. Sprawdzimy, jak rządzący w Polsce korzystają ze wskazówek zawartych w corocznych opracowaniach BŚ. Chcąc awansować do grona najlepszych, nie musimy wyważać otwartych już drzwi. Biznes sam podpowiada, co trzeba zmienić, poprawić, wyrzucić.

Jest wiele hamulców, które trzeba zwolnić w systemie podatkowym, w prawie budowlanym, handlowym czy energetycznym, aby pokonać wciąż olbrzymi dystans, jaki dzieli nas od najlepszych. Nie przekonamy kapitału zagranicznego do pozostania nad Wisłą, chwaląc się jedynie tym, jaką to zieloną wyspą byliśmy w czasie globalnego kryzysu gospodarczego ani jak bezpiecznie nasz statek przepłynął przez wzburzone morze rynków finansowych, które zatopiło niejeden bank, firmę, a nawet doprowadziło na skraj bankructwa niektóre państwa. Inwestorzy potrzebują jasnych i prostych przepisów, przyjaznej administracji, bezpieczeństwa w obrocie gospodarczym i sprawnego państwa. Wtedy firmy mają pole do poprawy konkurencyjności swojej i gospodarki. Na szali leżą nie tylko dzisiejsze profity, ale długofalowy rozwój i doganianie najbogatszych. Atrakcyjny i przyjazny klimat do inwestowania to najlepsza tarcza przed kolejnymi kryzysami finansowymi, pułapką średniego dochodu oraz prosty środek do zrównoważonego rozwoju nie przez lata, ale dekady. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BARTEK GODUSŁAWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu