W lipcu będzie gotowy raport wskazujący lokalizację trasy Via Baltica. Czy budowa przez Rospudę to metoda faktów dokonanych?
Komisja Europejska kwestionuje kilka projektów drogowych realizowanych i planowanych na Podlasiu. Najbardziej nagłośnionym przypadkiem jest budowa obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. Wczoraj sprawę tę wyjaśniał w Brukseli Jan Szyszko, minister środowiska.
Walka toczy się nie tylko o to, gdzie zbudować obwodnicę Augustowa, Sztabina, Wasilkowa czy inne drogi w pobliżu Białegostoku, ale także o docelowy przebieg trasy Via Baltica łączącej Warszawę z Litwą, Łotwą, Estonią i Finlandią. Bój toczą Białystok i Łomża. Sprawa zostanie rozstrzygnięta za kilka miesięcy, kiedy firma konsultingowa Scott Wilson przedstawi analizę planowanego przebiegu trasy. Problem w tym, że — zdaniem łomżyńskich biznesmenów — rozpoczynane obecnie budowy wokół Białegostoku i Augustowa oznaczają, że Via Baltica będzie tam, gdzie już zaczęto prace.
Którędy droga
— Pierwotnie Via Baltica miała przebiegać od Warszawy przez Białystok, Augustów, Suwałki do Budziska. Lokalizacja ta budziła jednak protesty, dlatego też wybraliśmy firmę Scott Wilson, by przeprowadziła analizę przebiegu trasy — mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Skoro budowa Via Baltica przez Augustów i Białystok już kilka lat temu budziła wątpliwości ekologów i Unii, to czemu zdecydowano się jednak rozpocząć roboty drogowe w pobliżu tych miejscowości.
— Budowa obwodnicy Augustowa to inwestycja punktowa, konieczna ze względu na kwestie bezpieczeństwa mieszkańców — dodaje Andrzej Maciejewski.
Maciej Zajkowski, prezes Łomżyńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, uważa jednak, że projekt jest celowo właśnie teraz uruchomiony, by metodą faktów dokonanych przeforsować budowę trasy przez Białystok. Tym bardziej że — według nieoficjalnych informacji — eksperci Scott Wilson są skłonni zaproponować wariant z Łomżą.
Lipcowy raport
Przedstawiciele tej firmy na temat konkretnych wariantów na razie nie chcą się wypowiadać.
— Analizujemy 40 scenariuszy przebiegu trasy. W lipcu powinien być gotowy raport. GDDKiA prosiła nas, abyśmy nie brali pod uwagę podejmowanych w rzeczywistości działań. Do tej pory w analizach nie mieliśmy na względzie obwodnicy przez Rospudę, ale oczywiście trudno nie zwracać uwagi na obecną sytuację — mówi Tomasz Krawczyk ze Scott Wilson.
Dodaje, że firma przedstawi kilka wariantów lokalizacyjnych i rząd będzie mógł wybrać najbardziej korzystny. Skoro jednak już w lipcu ma być gotowy raport, po co już dziś podejmować kontrowersyjne decyzje dotyczące budowy dróg w obszarach chronionych?