Walka o tradycję i prawo do nazwy

Katarzyna Łasica
opublikowano: 2006-09-11 00:00

Brytyjczycy chcą zablokować przepisy zawężające definicję wódki. Zdaniem Polski, to hipokryzja — niedawno sami wprowadzili obostrzenia w produkcji whisky.

Brytyjski rząd zadeklarował, że zamierza walczyć przeciwko propozycji Parlamentu Europejskiego, który chce zdefiniować wódkę jako trunek produkowany tylko z ziemniaków i zbóż. Brytyjczycy są przekonani, że nowe rozporządzenie zaszkodziłoby szkockiemu przemysłowi alkoholowemu. Wielka Brytania jest drugim producentem wódki w Unii Europejskiej (UE) — zaraz po Polsce. Brytyjski trunek jest produkowany, głównie w Szkocji, z wielu składników, w tym kaszy, buraków cukrowych oraz trzciny cukrowej.

Bałtycki protest

W opozycji do brytyjskiego stanowiska są kraje skandynawskie — Finlandia, Szwecja i oczywiście Polska, które opowiadają się za obostrzeniem w produkcji wysokoprocentowego alkoholu. Twierdzą, że wódka jest trunkiem tradycyjnie wytwarzanym w ich krajach, gdzie od wieków surowcem do jej produkcji są właśnie ziemniaki i ziarna zbóż. Brytyjskie wódki w większości nie spełniają tych warunków. Gdyby więc zaczęła obowiązywać zawężona definicja, straciłyby prawo do nazwy „wódka”.

Z jednej strony Wielka Brytania opowiada się za liberalną definicją wódki, z drugiej, jeszcze niedawno brytyjski rząd walczył o przepisy, które jaśniej określałyby whisky jako produkt fermentacji zbóż oraz jęczmienia słodowego.

Polska propozycja

Kraje domagające się definicji słowa „wódka” uważają, że zasługuje ona na równie rzetelny opis jak brytyjska whisky. Postawa Brytyjczyków jest, ich zdaniem, równoznaczna z kulturową ignorancją.

Zdaniem Polski, termin „wódka” powinien być zarezerwowany do określania napoju spirytusowego produkowanego z alkoholu etylowego uzyskanego ze zbóż lub ziemniaków. Rozporządzenie Rady EWG z 1989 r. dotyczące napojów spirytusowych było tworzone, kiedy do UE nie należały jeszcze kraje będące znaczącymi producentami i konsumentami wódki. Tym właśnie, zdaniem polskiego rządu, można tłumaczyć fakt, że definicja wódki nie została wówczas precyzyjnie opracowana. Po przystąpieniu Finlandii i Szwecji w 1995 r. i nowych państw członkowskich w 2004 r., UE zajmuje trzecie miejsce pod względem produkcji wódek na świecie (po Rosji i Ukrainie).