Wall Street czai się pod rekordem

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-05-21 17:10

Czwartkowa sesja za oceanem przebiega w spokojnych nastrojach, po tym jak protokoły z posiedzenia Fedu wykluczyły możliwość podwyżki stóp w czerwcu, a dane z USA okazały się mieszane.

Trzeci raz z rzędu sesja na giełdzie nowojorskiej rozpoczęła się od stabilizacji notowań. Po półtorej godziny handlu S&P500 rośnie o 0,2 proc., Dow Jones utrzymuje się w okolicach kreski, a Nasdaq zyskuje 0,4 proc. Wszystkim trzem indeksom do poprawienia rekordu brakuje mniej niż 0,1 proc. Na kwietniowym posiedzeniu amerykańskich władz monetarnych decydenci nie rozważali możliwości podniesienia stóp procentowych w przyszłym miesiącu, wynikało z opublikowanych w środę protokołów. Z drugiej strony jednak podkreślano, że notowane w pierwszym kwartale spowolnienie jest przejściowe.

- Inwestorzy siedzą na rekordach wszechczasów. Od czasu do czasu dostają zawrotów głowy, patrzą w dół i zadają sobie pytanie, czy to się utrzyma. Choć podwyżka stóp w czerwcu już od dawna jest nieaktualna, to jednak jest pewna ulga, że Fed powiedział o tym wprost. Mimo to trzeba przyznać, że to nie wystarczy, żeby popchnąć rynki wyżej – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Christian Gattiker, szef działu analiz w banku Julius Baer Group.

Po zwyżkach z końca ubiegłego tygodnia stabilizują się rynki europejskie. Frankfurcki DAX spada przed zamknięciem o 0,1 proc., a paryski CAC40 notuje tej samej wielkości zyski. WIG zakończył handel na 0,1-procentowym plusie. Tymczasem nowe dane z amerykańskiej gospodarki okazały się mieszane. Średnia z czterech ostatnich odczytów tygodniowej liczby nowych bezrobotnych spadła najniżej od 15 lat. Niespodziewanie spadła jednak kwietniowa sprzedaż domów na rynku wtórnym.

Bloomberg