Amerykańscy inwestorzy czekają na wtorkową decyzję Senatu w sprawie planu stymulacyjnego dla gospodarki oraz ogłoszenie przez szefa Departamentu Skarbu Timothy Geithnera planu pomocy dla banków. Nie pomagało to rynkom akcji.
Indeksy kilka razy przekraczały w poniedziałek granicę między spadkiem i wzrostem. Ostatecznie ich wartość zmieniła się minimalnie. Największym zainteresowaniem cieszyły się akcje spółek świadczących ubezpieczenia na życie. To zasługa przecieków, według których wkrótce może zapaść decyzja o wsparciu tego segmentu rynku przez państwo.
O kilkanaście procent zdrożały akcje General Electric. Kupowali je inwestorzy, którzy wcześniej dokonali ich krótkiej sprzedaży. Po stronie spadków znalazła się Coca-cola. Należąca do niej w 30 proc. australijska spółka odrzuciła ofertę przejęcia wysokości prawie 5 mld USD, co rozczarowało inwestorów.
Wyraźnie spadł kurs NYSE Euronext. Największy na świecie operator giełd zaskoczył rynek wiadomością o 1,3 mld USD straty, spowodowanej odpisem. Bez jego uwzględniania wynik spółki także był niższy niż oczekiwano.